Piotr Protasiewicz_ _Chłopaki pasują do siebie_

PGE Ekstraliga – Piotr Protasiewicz o Falubazie: „Chłopaki pasują do siebie.”

Enea Falubaz Zielona Góra po awansie do wyższej klasy rozgrywkowej zbudował ciekawy skład. Ambicje zakładają nie tylko walkę o utrzymanie, a pogrożenie rywalom w walce o play-offy.

W okienku transferowym do ekipy z Winnego Grodu dołączyło aż sześciu zawodników. Głównym transferami popularny „Myszek Miki” były oczywiście podpisy pod umowami Jarosława Hampela i Piotra Pawlickiego. Włodarze przy tym zachowali dwóch najlepszych zawodników – Przemysława Pawlickiego i Rasmusa Jensena. Do zespołu powrócił po świetnym sezonie Jan Kvech, a formacje juniorską zasili Krzysztof Sadurski i Oskar Hurysz. W opinii Piotra Protasiewicza, jest to silna ekipa o czym powiedział w wywiadzie dla klubowych mediów – To najmocniejszy skład, jaki był możliwy do zbudowania. Nie jest to tylko moja opinia, ale także pozostałych osób, które brały udział w rozmowach i negocjacjach. Patrząc z perspektywy ostatnich lat i beniaminków to wydaje mi się, że jesteśmy najmocniejsi. Oczywiście nic to nie gwarantuje, ale daje duże szanse na walkę o dobry wynik – zaznaczył Dyrektor Sportowy Falubazu.

Spytany o cele drużyny, popularny „PePe” użył nieco zasłony dymnej, lecz jednocześnie podkreślił, że na korzyść Zielonogórzan powinno zagrać zgranie i spore doświadczenie w ekipie – Na papierze jest to drużyna z potencjałem i charakterem. Natomiast kiedy spojrzymy na składy innych drużyn, to zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy faworytami. Ja nie boję się powiedzieć tego, że dla mnie celem jest utrzymanie drużyny w PGE Ekstralidze. Jeśli byłoby coś więcej, to byłoby wspaniale. Mamy zawodników, którzy potrafią się ścigać i mają ten charakter, który mi odpowiada. To było dla mnie też bardzo ważne przy budowaniu drużyny. Stać nas na pewno na wiele, ale jeśli gdzieś, ktoś będzie miał słabszy moment to wszystko się może posypać. Możemy być groźni, jeśli zawodnicy wydobędą z siebie co najmniej 80% swoich możliwości. Patrząc charakterologicznie chłopaki do siebie pasują. Wydaje mi się, że w tej rodzinnej atmosferze i wzajemnym wsparciu będzie największa moc naszej drużyny – powiedział Protasiewicz.

Dyrektor Sportowy został także przepytany o to czego będzie oczekiwał od dwójki ściągniętej do Zielonej Góry – Ja nie jestem od tego, żeby cokolwiek od nich oczekiwać. Chciałbym, żeby pojechali na maksimum swoich możliwości. Dotyczy to nie tylko tej dwójki, ale i każdego zawodnika z kadry. Wchodzimy na inny pułap i trochę się zderzymy z tę ekstraligą. Ja jestem tego świadomy i na to przygotowany. Było fajnie, ale przed nami nowa rzeczywistość i wiele trudnych pojedynków – podsumował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to