Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Piotr Protasiewicz przed finałem: Kluczowe będzie spotkanie w Toruniu.

Orlen Oil Motor Lublin w wielkim finale PGE Ekstraligi zmierzy się z PRES Grupa Deweloperska Toruń. Anioły rozpoczną dwumecz na swoim torze. Wynik z Motoareny im. Mariana Rosego zdaniem Piotra Protasiewicza będzie kluczowy.

W półfinałowym pojedynku torunianie zatrzymali w wielkim stylu Betard Spartę Wrocław, która tym razem na swoim obiekcie nie zdołała tak wysoko ograć zawodników Piotra Barona. Anioły tym samym dołączyły do Orlen Oil Motoru Lublin, który bez większych kłopotów odprawił z kwitkiem Bayersystem GKM Grudziądz.

Obie ekipy przed wielkim finałem łączy wspólny mianownik – zarówno Orlen Oil Motor jak i PRES Toruń nie przegrały meczu na domowym torze. W oczach Piotra Protasiewicza kluczowy dla losów finału będzie przebieg starcia w Kujawsko-Pomorskim – Obie te drużyny są po prostu bardzo mocne u siebie, więc myślę, że przyczyna porażek przyjezdnych nie leży w samym ich dopasowaniu. Orlen Oil Motor Lublin i Pres Grupa Deweloperska Toruń mają zawodników świetnie startujących na swoich obiektach, dopasowane sprzęty, wiedzą jakie ścieżki obierać, lepiej czytają tor, podejmują lepsze decyzje i to przede wszystkim jest ich siła – rozpoczął na łamach ekstraliga.pl – Dla mnie faworytem nadal jest drużyna z Lublina, ale to na pewno nie będzie dla nich prosty dwumecz. Uważam, że kluczowe będzie spotkanie w Toruniu. Jeśli Orlen Oil Motor zrobi tam około 42 czy 43 punkty, to sprawa może nie będzie jasna, ale ogromnym faworytem pozostaną wówczas lublinianie. Jeśli Pres Grupa Deweloperska Toruń natomiast powtórzy wynik z półfinału, to rewanż w Lublinie pozostanie sprawą otwartą – podkreślał.

Dostanie się do finału przez torunian już przez wileu fanów rozpatrywane jest jako sukces, jednak wiara Aniołów sięga nawet złota. Nie inaczej wielki finał w wykonaniu swoich ulubieńców wyobrażają sobie lubelscy fani, dla których srebrny medal byłby niemalże porażką – Rzeczywiście można mieć takie odczucia, patrząc przez pryzmat tego, że lublinianie przez ostatnie trzy lata wygrywali ligę, w tym sezonie przegrali tylko jeden mecz, a w składzie mają sześciokrotnego indywidualnego mistrza świata czy medalistę mistrzostw świata juniorów. Pod tym kątem Pres Grupa Deweloperska Toruń też ma indywidualnego mistrza Polski i mistrza Europy, więc to także nie jest drużyna anonimowa, choć uważam, że złoto drużyny z Torunia będzie niespodzianką dużego kalibru – skwitował popularny „PePe”.

Początek starcia w Toruniu o 19.

Postaw mi kawę na buycoffee.to