PGE Ekstraliga – Piotr Protasiewicz: Wszystko zaczyna się od nowa.

Betard Sparta Wrocław w finale PGE Ekstraligi zmierzy się z obrońcą tytułu – PRES Grupa Deweloperska Toruń. Takie zestawienie może nam zapewnić największe emocje od lat, a jak podkreśla Piotr Protasiewicz, niech o wszystkim zdecyduje tor, a nie braki kadrowe.

Betard Sparta Wrocław po niedzielnym remisie na swoim obiekcie zameldowała się w finale PGE Ekstraligi obok obrońców tytułu z Torunia. Po zawodach Piotr Protasiewicz podkreślił, że jego zespół ma trochę do przemyślenia przed kluczowym dwumeczem, jednak nie ma co się przejmować pojedynkiem na remis z FOGO Unią Leszno, bowiem był to zwykły wypadek przy pracy.

– Ten rewanż półfinałowy mógł wyglądać nieco korzystniej dla nas, było trochę do zrobienia w tej przestrzeni, przynajmniej moim zdaniem, ale najważniejsze co się liczy to awans. To się udało zrealizować, a pamiętajmy, że praktycznie cały sezon jedziemy w osłabieniu, kwestia jedynie, którego zawodnika nie ma. Drużyna zawsze staje na wysokości zadania i mamy upragniony finał – zaznaczył w rozmowie z klubowymi mediami.

Menedżer Betard Sparty Wrocław podkreślił, że przed jego drużyną najważniejsze dwa mecze w sezonie. Zarówno Spartanie jak i Anioły dysponują niezwykle mocnymi zestawieniami, a o wszystkim zadecydują detale.

– Teraz wszystko zaczyna się od nowa, przed nami zupełnie różne rozdanie. Potrzeba nam na pewno spokoju, ale te zawody mogą wpłynąć pozytywnie i otrząśniemy się, żeby niektóre sytuacje, które miały miejsce teraz w finale się nie wydarzyły – podkreślił.

– Trzymam kciuki, że do finałowego dwumeczu obie strony przystąpią w najmocniejszych składach, zdrowi i na torze zobaczymy świetne widowisko. Czekamy już na finał – dodał.

Pierwszy mecz finału już 20 września w Toruniu. Rewanż na Olimpico 4 października.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to