GKM Grudziądz za trzy punkty pokonał Motor Lublin

PGE Ekstraliga – Sensacja! GKM Grudziądz wygrywa za trzy z Motorem Lublin!

Nawet w najśmielszych snach kibice ZOOleszcz GKM-u Grudziądz nie wyobrażali sobie, że ich ulubieńcy w rewanżu wygrają za trzy punkty z obecnymi Mistrzami Polski. Tak jednak się stało! Podopieczni Janusza Ślączki spisali się koncertowo!

Po starciach w 1. Lidze żużlowej, przyszła pora na królową rozgrywek – PGE Ekstraligę. Na start zmierzyć się miały w rewanżowej rundzie ekipy z Grudziądza i Lublina. Mistrzowie Polski przyjechali osłabieni brakiem Dominika Kubery, co skrzętnie chcieli wykorzystać gospodarze, którzy potrzebują punktów jak tlenu. W pierwszym meczu Koziołki wygrały różnicą dwudziestu oczek co sprawiało, iż ta kwestia jest niemal rozstrzygnięta.

Samą rywalizacje otworzyliśmy wynikiem 4:2 dla Grudziądzan. Co prawda jechaliśmy przez trzy kółka na remis, lecz Fredrik Lindgren zaliczył defekt. Koziołki zmierzały w biegu juniorskim po ekspresową odpowiedź 1:5, jednak po ataku Kacpra Pludry, Bartosz Bańbor spadł na ostatnią pozycje, przez co padł remis. Co się odwlecze to nie uciecze chciałoby się rzec. Przez praktycznie cały bieg Motor Lublin jechał po 2:4, jednak Kacper Pludra na ostatniej prostej minął Jacka Holdera! Z 2:4 zrobiło się remisowo. Czwarta odsłona przebiegała wręcz idealnie dla gospodarzy, jednak doszło do upadku Bartosza Bańbora na przeciwległej prostej. Z powtórki wykluczony został junior gości. Druga odsłona biegu numer cztery zakończyła się podwójną wygraną Gołębi, a po pierwszej serii na tablicy wyników widnieje rezultat 15:9.

Maciej Kuciapa długo nie czekał z rezerwami taktycznymi. Już w piątej gonitwie desygnował do boju w ramach rezerwy taktycznej Bartosza Zmarzlika z Fredrikiem Lindgrenem. Manewr ten popłacił, gdyż przyjezdni mogli się cieszyć z pierwszej wygranej drużynowej tego dnia. Co goście odrobili to w następnym wyścigu gospodarze im zabrali! Nicki Pedersen z Kacprem Pludrą wygrali podwójnie z Jackiem Holderem i Jarosławem Hampelem. Na sam koniec serii byliśmy świadkami rywalizacji Max’a Fricke’a i Bartka Zmarzlika. Trzykrotny Mistrz świata delikatnie zahaczył Kangura co poskutkowało jego upadkiem. Arbiter zadecydował o wykluczeniu reprezentanta Motoru Lublin. Gospodarze wykorzystali osłabienie Lublinian i wygrali 4:2 zwiększając różnice do dziesięciu oczek. Bardzo ambitnie do końca o trójkę walczył Mateusz Cierniak. Pachnie sensacją w Grudziądzu!

Przed początkiem drugiej części rywalizacji sztab szkoleniowy Koziołków miał spory orzech do zgryzienia. Punktowali tylko Bartek Zmarzlik i Mateusz Cierniak w związku z czym ten drugi został tym razem posłany do boju w ramach rezerwy zwykłej. Ósma odsłona przyniosła nam podział punktów, lecz także kapitalną akcje Nickiego Pedersena. Duńczyk przeleciał obok rywali z astronomiczną prędkością. Stadion w Grudziądzu po kilku minutach wręcz wybuchł z euforii. Gołębie biją Mistrzów różnicą czternastu oczek! Kolejna wygrana 5:1 w wykonaniu podopiecznych Janusza Ślączki. Przed końcem serii Koziołki raz jeszcze wystawiły do boju swoją najlepszą parę tego dnia, lecz to na nic. GKM nadal na sporym prowadzeniu. 37:23!

Passa miejscowych ciągle trwała. Przełamał się Fredrik Jakobsen, który w parze z liderem GKMu Max’em Fricke’iem ograli rywali i zapewnili miejscowym ważne dwa punkty! Koziołki przebudziły się, lecz za późno. Wygrana 2:4 w 12 biegu dnia nie dawała już praktycznie nic przyjezdnym. Kluczowa była jedynie obrona punktu bonusowego. Przed biegami nominowanymi wróciliśmy do status-quo, a co ważniejsze sprawa dodatkowego oczka była na oścież otwarta.

Ten po czternastej odsłonie był bliżej Gołębi, które za sprawą kolejnego 5:1 wysforowali się na 22 punktowe prowadzenie. Ostatni wyścig niestety nie obył się bez upadków. Już na pierwszym łuku Nicki po żużlowym ścisku zanotował uślizg. W powtórce wszystko ułożyło się na remis! GKM wygrywa za trzy punkty! Niesamowite!

Kluczem do sukcesu Grudziądzan była postawa czwórki zawodników. Nickiego Pedersena, Maxa Fricke’a, Gleba Czugunowa oraz Wadima Tarasienki. Zdobyli oni odpowiednio 13, 12+2, 10+1 oraz 8+2. Nie dając tym samym szans Mistrzom. Ci natomiast mogli liczyć na Bartka Zmarzlika, autora 14 punktów. Otrzymał on tylko pomoc od Mateusza Cierniaka, który wywalczył 9 oczek. Zawiedli Hampel, Holder i Lindgren.

ZOOleszcz GKM Grudziądz: 56 pkt
9. Max Fricke – 12+2 (3,3,3,2*,1*)
10. Gleb Czugunow – 10+1 (3,1,2*,1,3)
11. Wadim Tarasienko – 8+2 (1,2,1*,2,2*)
12. Frederik Jakobsen – 5 (t,0,2,3)
13. Nicki Pedersen – 13 (2,3,3,3,2)
14. Kacper Łobodziński – 3+2 (1*,2*,0)
15. Kacper Pludra – 5+2 (2,1*,2*,0)
16. Wiktor Rafalski – NS

Platinum Motor Lublin: 34 pkt
1. Jarosław Hampel – 3 (2,0,1,0,0)
2. Jack Holder – 4 (0,1,0,3,0)
3. Fredrik Lindgren – 3+1 (d,1,1*,1,0)
4. Kacper Grzelak – 1 (1,-,-,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,3,w,3,2,3)
6. Bartosz Bańbor – 0 (0,w,-)
7. Mateusz Cierniak – 9 (3,2,2,0,1,1)

Bieg po biegu:
1. (65,78s) Fricke, Hampel, Tarasienko, Lindgren (d) – 4:2 – (4:2)
2. (66,33s) Cierniak, Pludra, Łobodziński, Bańbor – 3:3 – (7:5)
3. (66,14s) Zmarzlik, Pedersen, Pludra, Holder – 3:3 – (10:8)
4. (66,71s) Czugunow, Łobodziński, Grzelak, Bańbor (w/u) – 5:1 – (15:9)
5. (67,53s) Zmarzlik, Tarasienko, Lindgren, Jakobsen – 2:4 – (17:13)
6. (67,40s) Pedersen, Pludra, Holder, Hampel – 5:1 – (22:14)
7. (67,23s) Fricke, Cierniak, Czugunow, Zmarzlik (w/su) – 4:2 – (26:16)
8. (67,55s) Pedersen, Cierniak, Lindgren, Łobodziński – 3:3 – (29:19)
9. (66,53s) Fricke, Czugunow, Hampel, Holder – 5:1 – (34:20)
10. (66,67s) Zmarzlik, Jakobsen, Tarasienko, Cierniak – 3:3 – (37:23)
11. (67,58s) Jakobsen, Fricke, Lindgren, Hampel – 5:1 – (42:24)
12. (67,52s) Holder, Tarasienko, Cierniak, Pludra – 2:4 – (44:28)
13. (67,89s) Pedersen, Zmarzlik, Czugunow, Lindgren – 4:2 – (48:30)
14. (68,50s) Czugunow, Tarasienko, Cierniak, Hampel – 5:1 – (53:31)
15. (66,48s) Zmarzlik, Pedersen, Fricke, Holder – 3:3 – (56:34)

Autor: gurustats.pl