Unia Leszno bez szans z Motorem Lublin

PGE Ekstraliga – Waleczna Unia Leszno bez szans w starciu z Motorem Lublin.

Mistrzowie Polski dopięli swego i z Leszna wywożą bardzo ważne trzy punkty. Przetrzebiona Unia Leszno pokazała wielki charakter, lecz to za mało w obliczu kapitalnej postawy Koziołków.

Inauguracyjne spotkanie 10. Kolejki PGE Ekstraligi zapowiadało się na dość jednostronne. Braki kadrowe FOGO Unii Leszno najdelikatniej mówiąc były potężne. Aż czwórka seniorów zmaga się z urazami, a zestawienie Piotra Barona przepełnione jest juniorami. Mistrzowie Polski nie mieli innego wyjścia jak wykorzystać to iż rywal jest ciężko ranny.

Tak też w istocie było, pierwsza kolejka ułożyła się pod dyktando gości, dzięki czemu podopieczni Macieja Kuciapy i Jacka Ziółkowskiego mogli spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Mimo dziesięciopunktowej przewagi Lublinianie spać nie mogli, bowiem Bartek Smektała z Jaimonem Lidseyem podrywali swój zespół do walki i zdołali nawet w piątej odsłonie nieco zmniejszyć starty do sześciu punktów. Koniec końców Koziołki do końca serii odrobiły zgubione punkty i mieliśmy status-quo.

Kluczowa dla losów spotkania okazała się trzecia tura startów. W niej padł rezultat 7:11 dla przyjezdnych, dzięki czemu wysforowali się na bardzo bezpieczne czternastopunktowe prowadzenie. To jeszcze parę razy ulegało zmianę, gdyż przed biegami nominowanymi Koziołki osiągnęły najwyższą tego dnia przewagę dwudziestu oczek. Sztab szkoleniowy Mistrzów Polski w ostatnich odsłonach dał szansę swoim młodzieżowcom. Ci najpierw przegrali z miejscowymi 4:2, a następnie 5:1, czym ustalono rezultat na 38:52.

Wśród zwycięzców nie było słabych punktów tak naprawdę. Nieco słabiej zaprezentował się Antti Vuolas, lecz reszta składu spisała się wyśmienicie. Liderem kompletny Bartek Zmarzlik. Natomiast w ekipie Piotra Barona przodowali Smektała i Lidsey. Zdobyli odpowiednio 14+1 i 13+3. Nieźle spisał się także Damian Ratajczak, autor ośmiu punktów.

FOGO Unia Leszno: 38 pkt
9. Bartosz Smektała – 14+1 (2,3,1*,2,2,1,3)
10. Janusz Kołodziej – ZZ
11. James Pearson – NS
12. Jaimon Lidsey – 13+3 (2,2*,2,3,1,1*,2*)
13. Adrian Miedziński – 0 (0,0,-,-,-)
14. Antoni Mencel – 2 (0,1,0,1,0)
15. Damian Ratajczak – 8 (0,2,1,0,2,0,3)
16. Hubert Jabłoński – 1 (0,1)

Platinum Motor Lublin: 52 pkt
1. Jarosław Hampel – 9+1 (3,2*,1,3)
2. Jack Holder – 10 (1,3,3,3,-)
3. Fredrik Lindgren – 6+1 (1,1,2,2*,-)
4. Antti Vuolas – 1 (1,0,-,0,0)
5. Bartosz Zmarzlik – 12 (3,3,3,3,-)
6. Mateusz Cierniak – 9+1 (3,3,2*,1)
7. Kacper Grzelak – 3+1 (2*,0,1,0)
8. Bartosz Bańbor – 2 (0,2)

Bieg po biegu:
1. (62,94s) Hampel, Smektała, Lindgren, Mencel – 2:4 – (2:4)
2. (63,72s) Cierniak, Grzelak, Mencel, Ratajczak – 1:5 – (3:9)
3. (62,67s) Zmarzlik, Lidsey, Holder, Miedziński – 2:4 – (5:13)
4. (63,49s) Cierniak, Ratajczak, Vuolas, Mencel – 2:4 – (7:17)
5. (63,26s) Smektała, Lidsey, Lindgren, Vuolas – 5:1 – (12:18)
6. (63,56s) Holder, Hampel, Ratajczak, Miedziński – 1:5 – (13:23)
7. (62,57s) Zmarzlik, Lidsey, Smektała, Grzelak – 3:3 – (16:26)
8. (63,15s) Lidsey, Lindgren, Mencel, Bańbor – 4:2 – (20:28)
9. (63,46s) Holder, Smektała, Hampel, Jabłoński – 2:4 – (22:32)
10. (62,29s) Zmarzlik, Cierniak, Lidsey, Ratajczak – 1:5 – (23:37)
11. (63,18s) Hampel, Smektała, Lidsey, Vuolas – 3:3 – (26:40)
12. (63,20s) Holder, Ratajczak, Grzelak, Mencel – 2:4 – (28:44)
13. (63,20s) Zmarzlik, Lindgren, Smektała, Ratajczak – 1:5 – (29:49)
14. (63,51s) Ratajczak, Bańbor, Jabłoński, Vuolas – 4:2 – (33:51)
15. (62,72s) Smektała, Lidsey, Cierniak, Grzelak – 5:1 – (38:52)

Autor: gurustats.pl