Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Zmiany w Orlen Oil Motorze były nieuniknione. „Wiedziałem, że to nadejdzie.”

Orlen Oil Motor Lublin po sezonie 2025 przeszedł sporą przebudowę. Szeregi Koziołków opuściło aż trzech zawodników, a dołączyło tylko dwóch. Jakub Kępa, prezes trzykrotnych Mistrzów Polski wiedział, że prędzej czy później będzie musiał na nowo poukładać swoje zestawienie.

Minione rozgrywki w barwach Orlen Oil Motoru Lublin były ostatnimi dla Dominika Kubery, Jacka Holdera oraz Wiktora Przyjemskiego. Pierwszy z zawodników zdecydował się na transfer do Stelmet Falubazu, kangur wybrał ofertę Gezet Stali Gorzów, a najlepszy junior PGEE w zeszłym roku wrócił do macierzystej Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

O zmianach nieco szerzej podczas audycji „Pięć Jeden” na antenie Radia Freee opowiedział prezes Jakub Kępa – Powrót Wiktora do Bydgoszczy nie był dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałem, że to nadejdzie, a on sam ma w głowie ponowną jazdę w barwach Abramczyk Polonii. Sytuacja z Dominikiem też sprawiła, że zamiast ewolucji musieliśmy postawić na rewolucje, ale udało nam się to wszystko ułożyć. Wiem, że zbudujemy atmosferę w drużynie i chłopaki dadzą z siebie wszystko – rozpoczął – Porównując czwórkę seniorów z zeszłego sezonu do tej, która wystąpi w nadchodzącym, to uważam, że możemy być jeszcze mocniejsi. Martin Vaculik nie schodzi ze średnią poniżej dwóch oczek, a w Kacprze Worynie drzemie olbrzymi potencjał. Oby tylko utrzymał ciśnienie związane z uczestnictwem w Speedway Grand Prix, a będzie naprawdę dobrze – podkreślał działacz z Lublina.

Jakub Kępa odniósł się także do transferu Jacka Holdera, który spędził w Lublinie ostatnie trzy sezony. Dla Prezesa Orlen Oil Motoru była to najmniejsza niespodzianka – Jack Holder ogólnie jest zawodnikiem, który najmniej ze wszystkich z którymi miałem okazje współpracować, przywiązał wagę do barw klubowych. On nie utożsamiał się z klubem, przyjeżdżał zrobić swoją robotę i wyjeżdżał. Siłą rzeczy wiedziałem, że w przeciągu roku może dwóch nastąpi jego odejście. – skwitował sternik trzykrotnych mistrzów Polski.

W trakcie wywiadu przewinęły się także pytania o Fredrika Lindgrena, który odjechał jeden ze słabszych sezonów od lat. Doświadczony Szwed notował tylko i aż 1,707 pkt/bieg. Mimo nieco gorszych rezultatów 40 – latek jest bardzo ceniony w Lublinie – Fredrik Lindgren jest zawodnikiem idealnym dla każdego klubu. On nigdy nie robi kłopotów, nawet gdy trzeba go odstawić w biegach nominowanych, a były przecież takie sytuacje. „Fredka” to idealny wręcz doparowy. Może nie zawsze robi tyle punktów, ile byśmy chcieli czy zakładali, ale dla drużyny to idealna postać – rozpoczął działacz – Jeszcze nie słyszałem takiego sygnału od Fredrika, że chciałby kończyć karierę. To profesjonalista w każdym calu, który wnosi naprawdę wiele do drużyny. W jego postawie od lat nie ma nawet grama rezygnacji – zakończył.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to