Robert Sawina: “Tor w Toruniu wcale nie jest taki zły!”

Po kolejnej porażce przed własną publicznością niezadowolenie w Grodzie Kopernika narasta. Przed sezonem każdy wymieniał Apator w gronie faworytów do sięgnięcia po tytuł mistrzowski, lecz póki co pierwsze mecze niewiele na to wskazują. Zespół z Torunia zajmuje przedostatnie miejsce!

Nikt tak naprawdę w Toruniu nie wie co powoduje tak słabe występy. Oczywistym jest brak medalisty mistrzostw świata Emila Sajfutdinowa, który nie może startować w lidze z powodu sankcji na rosyjskich zawodników, lecz nie zmienia to faktu, że w kadrze Torunian widnieją nazwiska aż 4 stałych uczestników cyklu Grand Prix. Zatem skąd tak słaba postawa? Wielu ekspertów dopatruje się przyczyny w torze iż jest on zupełnie inny i nie pozwala na walkę na dystansie. Innego zdania jest trener zespołu, Robert Sawina: “Tor wcale nie jest taki zły, od samego początku mojej pracy w Toruniu mamy taki sam sposób przygotowywania toru. Z uwagi iż pogoda się zmienia to może on się delikatnie zmieniać, lecz są to minimalne rozbieżności. Myślę iż temat toru jest trochę wyolbrzymiony.”

Szkoleniowiec również podkreślał iż zespół jedzie osłabiony i trzeba o tym pamiętać. Zabrakło w formacji młodzieżowej Krzysztofa Lewandowskiego, a w formacji seniorskiej Emila Sajfutdinowa.

”Dzisiaj nie wystąpił Krzysztof Lewandowski, który, choć w połowie, mógłby zrównoważyć siłę z pozycji juniora. Myślę, że to wszystko ma ogromne znaczenie, jeśli chodzi o presję, która jest wywarta na naszych seniorów, bo ci muszą w każdym wyścigu potwierdzać formę z ubiegłego sezonu. Prosiłbym, żeby każdy zwrócił uwagę, że czterech to nie jest to samo, co pięciu”.

3 komentarze do “Robert Sawina: “Tor w Toruniu wcale nie jest taki zły!””

Możliwość komentowania została wyłączona.