Żużel – Czekał na to 1477 dni. „Cieszę się, że...
Dziewięć długich rund czekał na to Bartosz Zmarzlik, ale jak się udało to jeszcze jak! Sześciokrotny mistrz świata odebrał plastron lidera Brady’emu Kurtzowi na jego domowym owalu we Wrocławiu po kapitalnie rozegranym finale. Na podium obok Polaka stanęli Robert Lambert oraz Michael Jepsen Jensen.
Ulewny deszcz, burze i inne przypadki atmosferyczne czy też kłopoty technicznie – to wszystko nie jest straszne Philowi Morrisowi. Brytyjczyk już nie raz pokazywał, że nie obawia się matki natury i potrafi zrobić tor absolutnie z niczego. Nie inaczej było we Wrocławiu, przez który przechodziły przez ponad dwie godziny intensywne wyładowania atmosferyczne. Dyrektor Zawodów sprostał także zadaniu jakim były protesty zawodników, a pomogła w tym Krystyna Kloc, dzięki której po długim oczekiwaniu ruszyły trzy setne zawody spod egidy FIM Speedway Grand Prix.
Po pierwszej turze na mocno przyczepnym owalu sporo powodów do zadowolenia mieli Patryk Dudek oraz Maciej Janowski, którzy zanotowali wygrane biegowe. Z wiktorii cieszyli się także Leon Madsen oraz Andrzej Lebiediew. Bartosz Zmarzlik rozpoczął rywalizację od dwójki, a jego największy rywal i lider tabeli SGP Brady Kurtz od jedynki. Kangur po równaniu natychmiast wrócił na dobry trop tak jak i sześciokrotny mistrz świata.
Niestety druga kolejka przyniosła także drastyczne obrazy po upadku Jasona Doyle’a i Jacka Holdera. Australijczycy natychmiast po karambolu udali się do szpitala na badania i tym samym na owalu zameldowali się wychowankowie Betard Sparty Wrocław. Ci szumu wielkiego nie zrobili, ale cenne historyczne oczko zapisał Marcel Kowolik. Z kolei swoje biegi dzięki świetnemu czwartemu polu wygrali Nazar Parnicki oraz Anders Thomsen.
Kłam dobrej passie spod płotu dał Kacper Woryna, który miał zakusy na wygraną, a skończyło się na zerówce, kiedy ograł go nie tylko Thomsen, Kurtz, ale także Jepsen Jensen na samej kresce. Im dalej w las, tym na Olimpijskim coraz więcej się działo, a nieco niespodziewanie po trzech turach na czele znalazł się Andrzej Lebiediew, który w świetnym stylu nie tylko uporał się z walecznym Marcelem Kowolikiem, ale przede wszystkim Maciejem Janowski, który prowadził przez trzy kółka.
Odsypujący się owal na Olimpijskim, otwierał się coraz bardziej, a dzięki temu mogliśmy obserwować wielkie ściganie niczym w Manchesterze, a żużlowcy przeganiali się w coraz to odważniejszych liniach. Pod samym płotem Kacper Woryna szalał i był prze okrutnie szybki, jednak przez swój błąd stracił trzy oczka na rzecz Jana Kvecha, który coraz śmielej zgłaszał akces do startu w biegach ostatniej szansy. Podobnie uczynił Michael Jepsen Jensen jak i Robert Lambert. Swoje zawody z kolei po czwartym wyjeździe mógł kończyć Dominik Kubera. Polak nie błyszczał i wyglądał po prostu blado. Szesnasty bieg i bezpośredni pojedynek Brady’ego Kurtza z Bartoszem Zmarzlikiem przyniósł nam galaktyczne starcie, z którego w niesamowitym stylu wyszedł Kangur, pokazując plecy naszemu mistrzowi.
W ostatniej turze swoje, aby wjechać do biegów ostatniej szansy, zrobili Michael Jepsen Jensen oraz Patryk Dudek. Do nich dołączyli także Robert Lambert, Jan Kvech, Anders Thomsen, Leon Madsen, Andrzej Lebiediew oraz jadący z dziką kartą Maciej Janowski. Bezpośrednio do finału z kolei dostali się Brady Kurtz oraz Bartosz Zmarzlik.
Do finału obok głównych faworytów wjechali Robert Lambert oraz Michael Jepsen Jensen, którzy wykorzystali ścieżkę pod płotem i nie dali szans swoim rywalom. Przed kluczową gonitwą mogliśmy się zastanawiać na co postawi przede wszystkim Brady Kurtz, który wybierał pierwszy. Australijczyk wskazał na czerwony, a Zmarzlik wybrał żółte jasno dając do zrozumienia, że liczy się dla niego tylko zwycięstwo. Ryzyko podjęte przez Polaka popłaciło, bowiem gdy ten dostał się do najszybszej ścieżki to pewnie pognał po wygraną. Kurtz z kolei po serii błędów spadł na ostatnie miejsce.
Wyniki Speedway Grand Prix Wrocław 2026:
1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 14 (2,3,1,2,3,3) – 20 pkt SGP
2. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 13+3 (2,2,1,3,3,2) – 18 pkt SGP
3. Michael Jepsen Jensen (Dania) – 10+3 (1,1,1,3,3,1) – 16 pkt SGP
4. Brady Kurtz (Australia) – 12 (1,3,2,3,3,0) – 14 pkt SGP
5. Anders Thomsen (Dania) – 11+2 (1,3,3,2,2) – 12 pkt SGP
6. Patryk Dudek (Polska) – 8+2 (3,0,2,1,2) – 11 pkt SGP
7. Leon Madsen (Dania) – 11+1 (3,1,3,2,2) – 10 pkt SGP
8. Jan Kvech (Czechy) – 9+1 (2,1,2,3,1) – 9 pkt SGP
9. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 11+0 (3,2,3,1,2) – 8 pkt SGP
10. Maciej Janowski (Polska) – 6+0 (3,d,2,0,1) – 7 pkt SGP
11. Max Fricke (Australia) – 6 (w,2,3,1,0) – 6 pkt SGP
12. Kacper Woryna (Polska) – 5 (0,2,0,2,1) – 5 pkt SGP
13. Nazar Parnicki (Ukraina) – 3 (0,3,0,0,0) – 4 pkt SGP
14. Dominik Kubera (Polska) – 3 (1,0,0,1,1) – 3 pkt SGP
15. Jason Doyle (Australia) – 2 (2,u/-,-,-,-) – 2 pkt SGP
16. Marcel Kowolik (Polska) – 2 (1,1,0,0) – 1 pkt SGP
17. Nikodem Mikołajczyk (Polska) – 0 (0,0,0,0) – 0 pkt SGP
18. Jack Holder (Australia) – 0 (0,u/-,-,-,-) – 0 pkt SGP
Bieg po biegu:
1. (63,40) Lebiediew, Kvech, Jepsen Jensen, Parnicki
2. (62,61) Dudek, Lambert, Kurtz, Holder
3. (63,19) Madsen, Zmarzlik, Kubera, Woryna
4. (63,05) Janowski, Doyle, Thomsen, Fricke (w/u)
5. (62,65) Zmarzlik, Lambert, Jepsen Jensen, Janowski (d/3)
6. (62,45) Kurtz, Fricke, Kvech, Kubera
7. (63,62) Parnicki, Woryna, Kowolik (Holder – u/-), Mikołajczyk (Doyle – u/-)
8. (63,04) Thomsen, Lebiediew, Madsen, Dudek
9. (63,60) Thomsen, Kurtz, Jepsen Jensen, Woryna
10. (63,86) Madsen, Kvech, Lambert, Mikołajczyk
11. (63,19) Fricke, Dudek, Zmarzlik, Parnicki
12. (64,10) Lebiediew, Janowski, Kowolik, Kubera
13. (63,51) Jepsen Jensen, Madsen, Fricke, Mikołajczyk
14. (64,12) Kvech, Woryna, Dudek, Janowski
15. (63,69) Lambert, Thomsen, Kubera, Parnicki
16. (64,05) Kurtz, Zmarzlik, Lebiediew, Kowolik
17. (64,24) Jepsen Jensen, Dudek, Kubera, Mikołajczyk
18. (64,23) Zmarzlik, Thomsen, Kvech, Kowolik
19. (64,55) Kurtz, Madsen, Janowski, Parnicki
20. (64,07) Lambert, Lebiediew, Woryna, Fricke
Biegi ostatniej szansy:
LCQ1. (64,21) Lambert, Dudek, Kvech, Lebiediew
LCQ2. (64,22) Jepsen Jensen, Thomsen, Madsen, Janowski
Finał:
23. (–,–) Zmarzlik, Lambert, Jepsen Jensen, Kurtz
Żużel – Czekał na to 1477 dni. „Cieszę się, że...
Żużel – Villads Nagel o zakończeniu kariery przez Taia Woffindena....
Żużel – Tai Woffinden zakończył karierę. Kawał historii napisanej przez...
SGP – Co za wieczór dla Thomsena. Pogodził faworytów! Ponad...
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
