Speedway 2. Ekstraliga – Oskar Polis: „Czego mam się bać?”

Lider OK Bedmet Kolejarza Opole w sezonie 2023, Oskar Polis stanie przed nowym wyzwaniem. Wychowanek Włókniarza Częstochowa związał się kontraktem z H. Skrzydlewska Orłem Łódź, a miejsce w składzie wcale pewne dla niego nie jest.

Łodzianie po fatalnym roku zdecydowali się na kompletną przebudowę. Pozostawiono jedynie Tomasza Gapińskiego oraz młodzieżowca Aleksandra Grygolca. Do tej dwójki włodarze dokooptowali Daniela Kaczmarka, Oskara Polisa, Olivera Berntzona, Luke’a Beckera oraz Benjamina Basso. Najwięcej znaków zapytania pojawia się przy formacji krajowej. Chętnych jest aż trzech zawodników, a miejsc jedynie dla dwóch, tym samym okres przedsezonowy zapowiada się niezwykle gorąco, a trudny orzech do zgryzienia będzie miał Maciej Jąder. Swoje ambicje zdradza jeden z najlepszych zawodników minionego sezonu na torach 2. Ligi Żużlowej, Oskar Polis. Zawodnik zapytany przez klubową stroną czy boi się walki o skład odpowiedział krótko – Gdybym się bał, to pewnie bym skończył karierę. Czego mam się bać? Wszystko trzeba wywalczyć na torze i już się nie mogę doczekać. Nie przepadam za bieganiem i może dlatego marzę, aby okres przygotowawczy trwał jak najkrócej. Byle do wiosny i na tor! W Łodzi jest fajna geometria i stać mnie na dwucyfrówki w każdym spotkaniu – skwitował wychowanek Częstochowskiego Włókniarza.

Żużlowiec rodem z Blachowni zdradził także powody wyboru Łódzkiego klubu, w którym to jako junior miał okazje startować. Jak sam podkreśla dało mu to pewien pogląd na Orła Łódź – Miałem wtedy okazję poznać Witolda Skrzydlewskiego. Ma jedną, niesamowitą zaletę – jest uczciwy! Może to brzmi banalnie, ale w światku żużlowym ma to olbrzymie znaczenie. W zeszłym roku pojawiła się propozycja jazdy w Łodzi. Wtedy jeszcze nie byłem przekonany. Teraz po pierwszym telefonie już podjąłem decyzję o przenosinach – podsumował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to