W Rybniku mają powody do zadowolenia

Speedway 2. Ekstraliga – W Rybniku mają powody do zadowolenia.

Zakończone nie tak dawno Indywidualne Mistrzostwa Australii padły łupem Rohana Tungate’a, a na dodatek bardzo dobrze zaprezentował się Brady Kurtz. Kibice Rekinów mogą już zacierać ręce na nadchodzący sezon.

Rozgrywki 2024 na zapleczu PGE Ekstraligi zapowiadają się naprawdę bardzo ciekawie. W drugiej zawodowej lidze w Polsce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej zawalczy kilka ośrodków. Mocne składy mają drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego, Krosna, Bydgoszczy czy też Rybnika. To właśnie sternicy Rekinów w ostatnim czasie mieli sporo powodów do radości. W niedawnych Mistrzostwach Australii, Rohan Tungate wywalczył swój drugi tytuł w karierze, a co warto podkreślić gonił on do ostatniego biegu Max’a Fricke’a, aby w wielkim stylu pokonać uczestnika Speedway Grand Prix. Nieźle wystąpił także inny z liderów śląskiej ekipy, Brady Kurtz, którego łupem padły dwie ostatnie rundy.

Urodzony w Kurri Kurri zawodnik nie krył radości ze swojego osiągniecia – Czuję się świetnie. To dla mnie ogromne osiągnięcie. Wróciłem do Australii tylko po to, żeby wziąć udział w tych mistrzostwach. Dlatego nie mógłbym być bardziej szczęśliwy, że zdobyłem mistrzostwo. Runda trzecia i czwarta były dla mnie bardzo trudne. W Mildurze miałem pecha. Nie udało mi się wygrać z powodu powtórki biegu i ponownego startu – wyjaśnił Australijczyk dla klubowej strony ROW-u Rybnik.

Tungate jednocześnie zaznaczył, że nadal jego nadrzędnym celem są starty w światowym czempionacie – Zdecydowanie jest to coś, do czego chcę dążyć, ponieważ udowodniłem, że potrafię to połączyć – podsumowuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to