Żużel – Bartosz Szymura z ważnymi słowami. „Mogę to zrobić tylko na torze.”

Bartosz Szymura po słabym występie w Memoriale Pawła Waloszka zdecydował się na obszerną wypowiedź dotyczącą sezonu 2026. Doświadczony zawodnik mimo wielu niepowodzeń nie traci ducha i gotowy jest jeszcze ciężej pracować.

Sezon 2026 dla Bartosza Szymury w wielu aspektach nie ułożył się dobrze. 37 – latek w barwach Śląska Świętochłowice w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej wystąpił w 24 biegach zdobywając 19 punktów i 2 bonusy. To przełożyło się na mizerną średnią 0,875 pkt/bieg. Ulubieniec świętochłowickiej publiczności nie popisał się także podczas niedawnego Memoriału Pawła Waloszka. Sam zainteresowany po słabym występie zdecydował się odnieść do całości sezonu, a także swoich nadziei na kolejny. Szymura podkreślił, że nie zamierza się poddawać.

– Po co Ty jeszcze jeździsz? Podejrzewam, że po memoriale Pawła Waloszka i patrząc na cały ten sezon, takie pytanie pojawi się niejeden raz. I wiecie co? Rozumiem je. Bo nie będę tutaj nikomu wciskał, że było dobrze. Nie było, nie będę kolorował rzeczywistości, szukał pozytywów na siłę ani opowiadał bajek. Zawiodłem siebie. Zawiodłem Sponsorów. Zawiodłem Organizatorów. Ale najbardziej boli mnie to, że zawiodłem Was – kibiców, przed którymi właśnie w Memoriale Pawła Waloszka chciałem pokazać się z jak najlepszej strony – rozpoczął wpis – Nie będę zwalał winy na tor. Był taki sam dla wszystkich. Nie będę zwalał winy na sprzęt. Sam go przygotowywałem, więc byłoby trochę głupio pokazywać teraz palcem na motocykl. Nie mam też zamiaru szukać winnych w parku maszyn. Winny jestem ja. Moje błędy. Moja jazda. Mój wynik. I właśnie to boli najbardziej. Bo gdybym przez ostatnie miesiące leżał na kanapie, nic nie robił i nagle stwierdził: „a może pojadę sobie na żużlu”, to pewnie łatwiej byłoby mi dzisiaj machnąć ręką. Tylko że było dokładnie odwrotnie. Naprawdę ciężko pracowałem. W drugiej części sezonu zacząłem punktować dla Śląska, pojawiały się też punkty i dobre biegi w duńskiej 1. Division dla Munkebo Speedway Club. Zaczynałem czuć, że może wreszcie małymi krokami coś z tego buduje. A potem przychodzi taki Memoriał i żużel mówi Ci: „Kolego jeszcze bardzo dużo pracy przed Tobą – tłumaczył Szymura we wpisie na swoich profilu w mediach społecznościowych.

– Czy w takim razie dam sobie wreszcie spokój? NIE. I nie dlatego, że nie potrafię spojrzeć prawdzie w oczy. Właśnie dlatego, że potrafię. Najłatwiej byłoby teraz schować motocykle do garażu, powiedzieć „trudno”, odpocząć i nie narażać się na kolejne komentarze, krytykę czy rozczarowania. Tylko wtedy musiałbym spojrzeć w lustro i przyznać, że odpuściłem dokładnie wtedy, kiedy zrobiło się naprawdę ciężko. A tego zrobić nie potrafię. Bo są ludzie, którzy mi zaufali. Są kibice, którzy nawet po słabych zawodach podchodzą i mówią: „Bartek, jedź dalej”. Są Sponsorzy, którzy nie tylko przykleili swoje logo na kevlar. Oni zainwestowali we mnie swoje pieniądze i swoje zaufanie. I jestem też ja – człowiek, który poświęcił temu cholernie dużo czasu, pracy, nerwów i własnych środków. Mam teraz powiedzieć: „Sorry, nie wyszło. Taki mamy klimat…” i ch… z tym? Nie. To byłoby najłatwiejsze. Ale ja nie szukam teraz najłatwiejszego wyjścia. Zostało mi jeszcze kilka startów w tym sezonie. Mógłbym je odpuścić. Odpocząć. Zamknąć sezon i zacząć myśleć o następnym. Ale czuję, że jestem coś winien tym wszystkim, którzy byli ze mną przez cały rok. Nie obietnicę, że nagle będę wygrywał wszystko. Nie wielkie słowa. Nie kolejny post na Facebooku. Jestem im winien WALKĘ. Chcę wykorzystać każdy pozostały start, żeby pokazać, że nawet kiedy dostaję po tyłku, nie uciekam. A wszystkim, którzy po tym występie i po całym tym sezonie mnie krytykują, nie zamierzam zamykać ust. Macie do tego pełne prawo. Było, jak było. Nie ma co kolorować rzeczywistości. Jeżeli chcę, żebyście zmienili zdanie, to nie zrobię tego tym postem. Nie zrobię tego tłumaczeniem. Nie zrobię tego obietnicami. MOGĘ TO ZROBIĆ TYLKO NA TORZE – skwitował żużlowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to