Żużel – Emil Sajfutdinow nie owija w bawełnę. „Do takich turniejów podchodzę bardziej jak do testowania sprzętu.”

28 marca trzeci rok z rzędu w Łodzi na Moto Arenie rozegrane zostaną Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Jednym z uczestników będzie Emil Sajfutdinow, który bez dwóch zdań czuje prestiż zawodów, jednak celem nadrzędnym dla niego jest coś innego aniżeli wygrana.

Tuż przed startem sezonu w polskich ligach żużlowych odbędzie się szereg turniejów indywidualnych na czele z trzynastą edycją IMME im. Z. Plecha. Pośród nominowanych znalazł się chociażby Emil Sajfutdinow, który w zeszłym roku był dwunastym najlepszym zawodnikiem rozgrywek ze średnią na poziomie 2,126 pkt/bieg. Rosjanin z polskim paszportem ma na swoim koncie wygraną w premierowej pierwszej edycji mistrzostw i jak wspomina – Na pewno był to bardzo dobry turniej w moim wykonaniu, bo wygrałem wszystkie biegi i całą imprezę otwierającą sezon. Jechałem na te zawody przetestować jeden z silników, który bardzo dobrze zadziałał. Każdego roku, gdy mam okazję uczestniczyć w takich zawodach, staram się wypaść, jak najlepiej, ale nie zawsze wychodzi mi tak, jak w 2014 roku – tłumaczył dla ekstraliga.pl.

Sajfutdinow do takich imprez podchodzi z konkretnym celem, którym nie zawsze jest wygrana – Do takich turniejów podchodzę bardziej, jak do testowania sprzętu, bo to zazwyczaj początek sezonu i ja muszę wtedy wybrać najlepsze jednostki, które powinny mi służyć przez resztę sezonu. Fajnie, że jest w takich turniejach okazja do sprawdzenia się z najlepszymi zawodnikami, a jeśli uda się z nimi wygrywać, to tym bardziej będzie to dla mnie na plus – zaznaczył.

Dla Sajfutdinowa wielkim sprzymierzeńcem także nie będzie łódzki tor. Ten może i do złudzenia przypomina toruński obiekt, jednak jak zawodnicy podkreślają, oba tory dzieli sporo – Jeździmy tam bardzo rzadko, a ja ścigałem się tam zaledwie dwa razy. Ja nie zwracam uwagi na tor i warunki tylko przyjeżdżam i staram się dostosować, do tego, co zastałem danego dnia. Moim celem jest prawidłowe odczytanie warunków i odpowiednie naszym zdaniem ustawienie sprzętu do tego toru, a następnie podjechanie pod taśmę i ściganie się – zaznaczył.

Na sam koniec doświadczony zawodnik odniósł się do nadchodzącego sezonu w PGE Ekstralidze, w którym PRES Toruń będzie bronił tytułu mistrzowskiego – Mam respekt do każdego zespołu, który rywalizuje w PGE Ekstralidze. Z pewnością, to będzie ciężki sezon, podobnie jak miniony. Musimy zbudować dobrą atmosferę w zespole i po pierwsze awansować do fazy play-off, a następnie rozpocząć walkę od zera i wejść do finału. Wiem, że nie będzie nam łatwo, ale jestem pewien, że mamy bardzo mocną drużynę i byłoby fajnie, gdyby udało nam się obronić mistrzostwo i udowodnić przede wszystkim sobie, że stać nas na to – zakończył.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to