Martin Smolinski zdradził swoje plany

Żużel – Martin Smolinski zdradził swoje plany.

Doświadczony Niemiec w minionym okienku transferowym nie zdecydował się podpisać kontraktu ani w Polsce, ani w ojczyźnie. Jak sam mówi skupia się na rywalizacji w long tracku, gdzie za cel obiera sobie kolejny tytuł mistrzowski.

Za Niemiecką kadrą występującą w long tracku kolejne zgrupowanie pod okiem Knuta Nowaka, jednym z uczestników był dwukrotny czempion Martin Smolinski. 39 – latek w rozmowie ze speedweek.com podkreśla – Nowe zarządzanie przyniosło wiele świeżego spojrzenia na sposób trenowania. Miło było sprawdzić się na tle tych młodszych jak i starszych zawodników. Knut Nowak naprawdę dał nam w kość – przyznaje pochodzący z Olching żużlowiec.

Smolinski zdradził także swoje cele na sezon 2024. Te skupiają się w dużej mierze na rywalizacji na długim torze, a w zdobyciu wymarzonego trzeciego tytułu mistrzowskiego ma pomóc jedna zmiana – Zamierzam zmienić kilka rzeczy, jednak tą najważniejszą będzie to, iż będę ścigał się na silnikach od GM, a przy tym zrezygnuje w zupełności z Javy. Spodziewamy się pierwszych rezultatów testów w za kilka tygodni.  Współpracuję z fabryką GM i to jest dla mnie najważniejsze, że jestem bardzo szybki na długich torach, ale brakowało mi tylko pewnego stylu jazdy – dodaje.

39 – latek odniósł się także, do tego, iż został bez kontraktu w Polsce jak i ojczyźnie – Po raz pierwszy, od momentu, kiedy miałem 19 lat nie podpisałem kontraktu z ekipą żużlową i jest mi z tym bardzo dobrze. Planuje swoje 40 urodziny. Ofert z Polski nie brakuje i jeśli będę chciał kontrakt mogę podpisać w następnym okienku – podsumowuje dwukrotny Mistrz Świata w long tracku.

Postaw mi kawę na buycoffee.to