Matej Zagar nie zamierza jeździć w Krajowej Lidze Żużlowej

Żużel – Matej Zagar nie zamierza jeździć w Krajowej Lidze Żużlowej.

Na rynku transferowym dostępnych jest jeszcze kilku ciekawych zawodników na czele z Matejem Zagarem, który podpisał jedynie kontrakt warszawski z Platinum Motorem Lublin. Słoweniec jednak nie zamierza schodzić na najniższy szczebel w poszukiwaniu jazdy.

Jak dobrze wiemy najbardziej opłaca się ścigać na żużlu w Polsce. Stawki w każdej z naszych trzech lig są zdecydowanie wyższe niż w ligach zagranicznych. Matej Zagar wie o tym najlepiej, bowiem od lat występuje w naszym kraju, jednak z cenionego ekstraligowca stał się jedynie przeciętnym pierwszoligowcem. Ostatni sezon w barwach ROW- Rybnik dobitnie to pokazał, 25. lokata na liście najskuteczniejszych zawodników rozgrywek ze średnią 1,74 pkt/bieg zdecytdowanie nie zachęca prezesów do kontaktu ze Słoweńcem, a dodatkwoo nie ułatwia tego jego odważna wypowiedź dla Tygodnika Żużlowego – Ja od razu powiedziałem, że 2. Liga mnie kompletnie nie interesuje. Nawet niech nie dzwonią do mnie, bo ja tam swoich butów nie postawię. Ja dobrze wiem, gdzie są szanse, żebym jeździł i gdzie będzie miejsce. To zostawiam na razie dla siebie, bo to nie zależy przecież ode mnie. Niektóre kluby z 1. Ligi na pewno będą musiały robić korekty i na wiosnę będą szukać zawodników. I to nie będą szukać jednego zawodnika, tylko czeka ich sporo ruchów. Ja powiem tak. Czasami nie rozumiem tych prezesów, którzy tym wszystkim kierują. Bo w październiku czy listopadzie nie istniejesz dla nich i Cię nie chcą, a nagle w kwietniu przypominają sobie, że jestem takim wartościowym zawodnikiem, że przydasz się w tej drużynie. No coś nie halo, nie? – skwitował doświadczony żużlowiec.  

Swoja decyzje argumentuje krótko – Ja mam swój kręgosłup i w żużlu za dużo osiągnąłem, żeby schodzić do 2. Ligi. […] Nigdy. Pamiętaj to i to napisz. Do 2. Ligi nie będę schodził – podsumował.

W minionych rozgrywkach Matej miał pokazać się z dobrej strony w Rybniku. Fakt ten wyszedł nie do końca, bowiem częściej Zagar zawodził niż pomagał drużynie pod wodzą Antoniego Skupnia. Jednak jak dobrze wiemy kontuzje w sporcie żużlowym są aż za nadto częste, a to może otworzyć bramę do kontraktu Słoweńcowi.

Postaw mi kawę na buycoffee.to