Max Fricke na kolejny rok w Leicester Lions

Żużel – Max Fricke na kolejny rok w Leicester Lions!

Lwy rozpoczynają budowę składu od najmocniejszego punktu. Klub z środkowej części Anglii jako pierwszego oficjalnie przedstawił swojego lidera, Maxa Fricke’a.

Za 27 – latkiem rodem z Mansfield bardzo udany sezon indywidualnie. Australijczyk był trzecim najlepszym zawodnikiem rozgrywek SGB Premiership ustępując jedynie genialnemu duetowi Czarownic w osobach Jasona Doyle’a i Emila Sajfutdinow. Jeśli spojrzymy na dokonania zespołu tak dobrze już nie było. Początek sezonu był niezły, lecz jak później czas pokazał nie udało się Lwom wjechać do play-offów.

Apetyty na kolejny rok są zdecydowanie większe, stąd nie może dziwić fakt zabiegania o pozostanie najlepszego zawodnika drużyny. W rozmowie z klubowymi mediami radości z podpisania umowy z Max’em Fricke’iem nie krył Stewart Dickson – To bardzo ważny podpis dla nas. Byliśmy bardzo zaangażowani w to, aby Max do nas wrócił na kolejny rok. Jesteśmy z tego powodu przeszczęśliwi i jestem pewien, że ponownie będzie naszym numerem jeden. Fakt, że on sam był zadowolony z powrotu to jedno, ale to co bardziej cieszy to, iż Max stwierdził, że Leicester to jedyne miejsce, gdzie chciał jeździć w przyszłym roku – podkreślił sternik klubu.

Włodarz Lwów z Beaumont Park zaznaczył także, że dla Fricke’a przyszły sezon może być kolejnym krokiem w przód – Jako jeden z trzech najlepszych żużlowców w lidze czeka go trudny przyszły sezon. Musi wyprzedzić Emila Sajfutdinowa i Jasona Doyle’a, żeby poczynić krok do przodu. Jeśli tego dokona, tym lepiej dla nas. Głównym atrybutem Max’a jest to, że za jest niezwykle jakościowym zawodnikiem, a także wielkim profesjonalistą – podsumował Dickson.

Na kolejne podpisy w Leicester przyjdzie nam chwile poczekać do dnia otwartego planowanego na najbliższą niedziele.

Postaw mi kawę na buycoffee.to