Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Oliver Berntzon: Trudno będzie utrzymać się na szczycie tabeli.

Po czterech kolejkach dość nieoczekiwanie pozycje wicelidera tabeli piastuje H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, który razem z Abramczyk Polonią Bydgoszcz dzierżą miano niepokonanych. Kapitan łodzian, Oliver Berntzon przekonuje, że jego zespół stać na dobre wyniki, jednak pozostanie w czołowej czwórce łatwe nie będzie.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź jak i Polonia Piła po czterech kolejkach Metalkas 2. Ekstraligi plasują się w czołowej czwórce, co jest absolutnym przeciwieństwem opinii ekspertów przed początkiem rozgrywek. Łodzianie na dodatek mogą pochwalić się statusem niepokonanej drużyny obok faworytów z Bydgoszczy. Ekipa Macieja Jądera po czterech meczach na swoim koncie ma sześć oczek, choć tych mogło być nawet siedem, gdyby H. Skrzydlewska Orzeł dowiózł niemal pewną wygraną w Poznaniu.

– Straciliśmy wygraną i jestem bardzo rozczarowany. Jechałem naprawdę dobre zawody, ale po trzynastym biegu poczułem, że czegoś mi brakuje w motocyklu. Wprowadziliśmy drobne korekty i jak się okazało była to zła decyzja – rozpoczął Berntzon – Gospodarze najwyraźniej na samą końcówkę coś znaleźli. Widziałem, że zmieniali dużo przed ostatnimi biegami i trafili idealnie. Ryan Douglas w nominowanych nam po prostu odleciał. Gdyby ktoś przed meczem zapytał mnie, czy wziąłbym remis, pewnie bym się zgodził. Ale kiedy prowadziliśmy ośmioma punktami przed dwoma ostatnimi biegami, teraz rzeczywiście czuje się to jak przegraną. Na szczęście wciąż dopisujemy jeden punkt. – zaznaczył Szwed w rozmowie po zawodach z klubowymi mediami.

Kapitan zespołu z Łodzi odniósł się także do nieoczekiwanie wysokiej pozycji H. Skrzydlewska Orła w tabeli ligowej. Szwed zaznaczył, że nie jest to wielką niespodzianką dla niego, bo grupa jaką dysponują jest bardzo waleczna.

– Od początku wierzyliśmy w nasz skład. Po pierwszych meczach zobaczyliśmy, że mamy realne szansę na zdobywanie punktów niemal w każdym spotkaniu. Trudno będzie utrzymać się na szczycie tabeli przez cały sezon, ale będziemy o to walczyć – skwitował.

Łodzianie kolejne spotkanie odjadą 17 maja na swoim stadionie. Rywalem bardzo mocna ekipa Cellfast Wilków Krosno. Początek spotkania o godzinie 15:15.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to