Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – W takim składzie Polacy powalczą o Mistrzostwo Europy. „Będziemy chcieli walczyć o wygraną.”

Już 9 maja rzeszowski obiekt przy ulicy Hetmańskiej 69 stanie się areną zmagań podczas finału Drużynowych Mistrzostw Europy. Stanisław Chomski odkrył karty przed pierwszą ważną batalią biało-czerwonych w sezonie 2026.

Żużlowa reprezentacja Polski może się pochwalić niesamowitym bilansem startów w dotychczasowych finałach Drużynowych Mistrzostw Europy. Orły wygrały wszystkie imprezy i nie inaczej może być 9 maja w Rzeszowie, gdzie biało-czerwoni wystąpią w roli gospodarza. Stawkę finału po udanych półfinałach uzupełniły kadry Danii, Szwecji oraz Łotwy. Na papierze murowanymi faworytami zdają się być podopieczni Stanisława Chomskiego.

Pierwszym i naturalnym wyborem selekcjonera był Kapitan Kadry – Bartosz Zmarzlik, który ma poprowadzić biało-czerwonych do kolejnego triumfu – To nasz kapitan, mistrz świata, więc ten wybór był oczywisty. akbym mógł wziąć dwóch zawodników z Grand Prix, to mocnym kandydatem do kadry byłby też Kacper Woryna. Przepisy są jednak w tym względzie nieubłagane – tłumaczył Chomski na łamach polskizuzel.pl.

Trener Chomski szybko jednak zapełnił pozostałe miejsca w składzie – Piotr Pawlicki prezentuje dość wysoki poziom, więc tu nie było dylematu. Jeśli chodzi i Przemysława Pawlickiego, to tu może nie jest tak dobrze, jakbyśmy chcieli i jakby chciał tego sam zawodnik, ale trzeba też powiedzieć, że Przemek jest w miarę stabilny i powinien sobie poradzić w tym towarzystwie – dodał.

Doświadczony szkoleniowiec zdecydował się także dać szansę Bartłomiejowi Kowalskiemu. Jak zdradza Stanisław Chomski – Przekonał mnie, bo zaliczył dwa dobre mecze ligowe. Zwłaszcza ten w Gorzowie jest na taki duży plus. Tam był bardzo ciekawy tor, trudny do rozszyfrowania. Wielu doświadczonych zawodników miało kłopot z tym torem, a Kowalski sobie poradził, zdobywając 10 punktów i 2 bonusy. Był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny w tamtym meczu – podrkreślił były opiekun chociażby Stali Gorzów.

Skład zamknął Bartosz Bańbor, który rzeszowski owal zna znakomicie – Dla mnie to jest obecnie juniorski numer jeden w Polsce – przyznał śmiało trener biało-czerwonych.

– To jest nasze optymalne zestawienie. Ci zawodnicy prezentują się w tym momencie najlepiej. Będziemy chcieli walczyć w Rzeszowie o wygraną – zakończył selekcjoner.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to