Żużel – Wiktor Przyjemski: To nie była łatwa decyzja.

Wiktor Przyjemski w sezonie 2026 pomógł Abramczyk Polonii Bydgoszcz wrócić do PGE Ekstraligi. Jeden z czołowych juniorów w Polsce, dla swojej macierzystej ekipy zszedł ligę niżej co jak pokazał tor, było strzałem w dziesiątkę, bowiem zawodnik Red Bulla błyszczał, a Gryfy spełniły swoje marzenia o powrocie.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz w wielkim finale Metalkas 2. Ekstraligi pokonała Hunters PSŻ Poznań. Wielką cegiełkę do sukcesu Gryfów dorzucił Wiktor Przyjemski. 21 – latek w ostatnim roku juniorki wypracował średnią na poziomie 2,231 pkt/bieg co uplasowało go na siódmej lokacie pośród najskuteczniejszych zawodników rozgrywek. Sam zawodnik w rozmowie ze stroną swojego głównego sponsora wrócił na chwilę do tamtych chwil radości w strugach deszczu.

– Mógłby padać i śnieg, albo nawet żużel lecieć z nieba, a i tak nie popsułoby to nam radości. Było kozacko, wesoło, trochę spontanicznie, a trochę wzruszająco. Grały w nas chyba wszystkie możliwe emocje, więc to musiał być ważny moment. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy – wspominał.

Dla Przyjemskiego zejście ligę niżej po dwóch znakomitych latach w Orlen Oil Motorze Lublin było trudnym krokiem, jednak 21 – latek podkreśla – Awans z macierzystym klubem, poza aspektem sportowym, miał też oczywiście znaczenie emocjonalne. Stąd taka frajda – rozpoczął – Na ten awans kibice czekali bardzo długo, bo aż 13 lat. W sporcie to jest epoka, na stadion chodzi już kolejne pokolenie kibiców i mnóstwo młodzieży, która w ogóle nie pamięta nawet Polonii w elicie. Kilka razy zespół był już naprawdę blisko tego awansu, ale brakowało przysłowiowej kropki nad „i”, a wraz z tymi rozczarowaniami oczekiwania były jeszcze większe. Tak działa sport. Jeśli jesteś średniakiem, to niewielu na ciebie stawia czy liczy, że zrobisz coś wielkiego i jeśli faktycznie niewiele zdziałasz, zawód nie jest tak dotkliwy. Ale jeśli masz potencjał i walczysz o najwyższe cele, a jednak „nie dowozisz” – no to jest dramat i złość. Dlatego rola faworyta w sporcie w ogóle, a już szczególnie w sporcie motorowym, wcale nie jest taka łatwa i przyjemna – tłumaczył.

– Podjąłem niezwykle ważną, ale i niełatwą decyzję. W swoim topowym okresie zszedłem ligę niżej, żeby pomóc drużynie, w której się wychowałem. Nie wiem, czy każdy dobrze zadaje sobie sprawę z tego, co się wiąże z takim ryzykiem. Podjąłem je, bo Bydgoszcz to dla mnie szczególne miejsce. Jasne, to jest sport i nigdy nie można niczego planować „na zawsze”, ale wtedy i dziś czułem, że chcę po prostu być w tej ekipie i powalczyć z nią o medal. A mówię „my”, bo to było dla mnie równie ważne, jak moje osobiste wyniki. Chciałem pomóc w zgraniu tej grupy ludzi w drużynę. Zależało mi, byśmy byli monolitem – gotowym do wygrywania, ale też przetrwania trudniejszych momentów. Tak się faktycznie stało i mam nadzieję, że udało mi się coś wnieść do tego procesu – dodał.

Przyjemski odniósł się także do przyszłego sezonu w PGE Ekstralidze. Wszak z nowego zespołu Abramczyk Polonii tylko on i Max Fricke mają niedawne doświadczenia z najlepszą żużlową ligą na świecie. Szymon Woźniak ostatni raz rywalizował na torach PGEE w sezonie 2024.

– Najświeższe doświadczenie – tak, ale o wiele więcej w elicie ścigali się starsi koledzy. Myślę, że ich wiedza i moja pomogą nam wszystkim nawzajem. Dla mnie to będzie szczególny rok. Kończę wiek juniorski, a to w naszej dyscyplinie duża zmiana. Już w tym roku startowałem jako zawodnik kategorii U24, więc to nie powinno być jakieś szokujące, ale nawet sama świadomość, że już nie należę do grupy młodzieżowców, będzie miała znaczenie. Zaczyna się już poważny żużel, nie będzie łatwiejszych wyścigów, margines na błąd jeszcze bardziej się zmniejszy. Będzie też większa presja, ale też większa nauka i z tego się cieszę, bo ja tej nauki nadal potrzebuję. Strasznie się cieszę, że wracam do PGE Ekstraligi i że robię to z Polonią Bydgoszcz. Chcę się rozwijać w tym klubie i pomóc mu w przyszłości wywalczyć medal Drużynowych Mistrzostw Polski – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to