PGE Ekstraliga – Martin Vaculik: Naprawdę ciężkie spotkanie.

Gezet Stal Gorzów przegrała minimalnie pierwsze spotkanie barażu o PGEE z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Mimo czterech punktów straty to ekstraligowa ekipa jest zdecydowanym faworytem do pozostania w najlepszej żużlowej lidze świata. Po meczu głos zabrał Martin Vaculik.

Obiekt przy Sportowej 2 nie od dziś jest zagadką dla przyjezdnych zespołów. Abramczyk Polonia na swoim torze czuje się jak ryba w wodzie, jednak zawodnicy Tomasza Bajerskiego nie pokazali tego w pełni podczas barażu o PGE Ekstraligę. Gryfy wygrały z Gezet Stalą Gorzów, jednak cztery oczka zaliczki nie wydają się wielkim zapasem. Gorzowianie mimo dziur w składzie i problemów wypadli przy S2 bardzo przyzwoicie. Prym wiedli Anders Thomsen i Andrzej Lebiediew. Nieco gorzej, acz nadal skutecznie spisał się Martin Vaculik – To było dla mnie naprawdę ciężkie spotkanie. Od pierwszych biegów nie mogłem się odnaleźć na bydgoskim torze, jakie ścieżki obierać. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że tutaj optymalnie się jedzie przy płocie, jednak jak spróbowałem tego to mnie gospodarze wyprzedzali. Z kolei jak jechałem po kredzie to mijali mnie po zewnętrznej. Naprawdę nie wiedziałem jak jechać. Z biegu na bieg było nieco lepiej, ale z pewnością nie jestem z tego zadowolony – powiedział kapitan Gezet Stali w rozmowie z klubowymi mediami.

Słowak, który zdobył osiem punktów z dwoma bonusami tego dnia był trzecią opcją w talii Piotra Śwista. Szczególnie dobrze tor przy S2 pasował Andersowi Thomsenowi, który wywalczył 19 punktów w siedmiu startach – Trzeba mocno pochwalić Andersa, który tego dnia pokazał klasę. Miał wielką prędkość w swoim sprzęcie i uratował dla nas to spotkanie razem z Andrzejem. Wszyscy starali się i dorzucili ważne punkty. Na koniec dnia wynik jest jaki jest, ale nie ma co teraz rozmyślać czy to dobry czy zły wynik. Musimy w rewanżu pojechać jak najlepiej – podkreślał.

Vaculik nie omieszkał wspomnieć o fanach Stali, którzy jak zwykle dopisali – Dziękuje kibicom, którzy licznie za nami tutaj do Bydgoszczy przyjechali. Wasz doping bardzo nam pomógł i zrobimy wszystko, żeby na naszym stadionie odrobić straty – skwitował.

Rewanż na Jancarzu zaplanowany został na 5 października o godzinie 19:30.

Postaw mi kawę na buycoffee.to