Metalkas 2. Ekstraliga – Moonfin Magnus Ostrów czekał długo na to. Wygrana gości w Łodzi!

Moonfin Magnus Ostrów Wlkp. w końcu się przełamał. Zespół dowodzony przez Tomasza Gapińskiego wrócił na zwycięski szlak i wielkim stylu wywozi dwa duże punkty z Łodzi. Zaliczka przed rewanżem przy P64 zdaje się być odpowiednio wysoka.

Przed początkiem sezonu moglibyśmy zakładać, że to Moonfin Magnus Ostrów będzie faworytem czwartkowego pojedynku, jednak realia obecnych rozgrywek były zgoła inne. To H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, który jeszcze niedawno był drugą ekipą M2E, zdawał się mieć wszelkie atuty po swojej stronie. Debiut Tomasza Gapińskiego w roli pierwszego trenera wypadł znakomicie, a ostrowianie nie tylko zaskoczyli rywala, ale pokazali moc w drodze po drugie zwycięstwo w sezonie.

Same zawody przez przeciągający się pojedynek w Poznaniu ruszył z 20 minutowym przesunięciem, jednak emocje dostarczone przez obie strony od początku wynagradzały czas oczekiwania. Najpierw dwie podwójne wiktorie zanotowali goście, na co tym samym odpowiedzieli miejscowi. Remis po dwanaście zwiastował kapitalny pojedynek, który zresztą otrzymaliśmy.

Po równaniu ostrowianie natychmiast wyprowadzili mocny cios. Kapitalny Frederik Jakobsen razem z Jakubem Krawczykiem dowieźli 1:5, na co po remisie w szóstej odsłonie, odpowiedzieli na koniec drugiej tury miejscowi. Przełomem okazała się trzecia kolejka, w której ostrowianie wypracowali sobie cztery oczka przewagi. Te po jedenastej gonitwie urosły nawet do wymiaru sześciu, co tylko zapraszało Macieja Jądera do skorzystania z podwójnej rezerwy taktycznej w dwunastej gonitwie. Szkoleniowiec gospodarzy zastąpił jedynie Krzysztofa Lewandowskiego, a korekta przyniosła nic nie zmieniający remis. Błąd taktyczny gospodarzy skarcili przyjezdni, którzy fazę zasadniczą zamknęli z przytupem, kiedy to para Jakobsen – Holder za sprawą podwójnej wiktorii zapewniła swojemu zespołu dwa duże punkty meczowe.

Łodzianie walcząc o jak najmniejsze straty przed rewanżem natychmiast posłali w ramach rezerwy taktycznej Villadsa Nagela, lecz ten w biegach nominowanych totalnie zawiódł dowożąc dwa zera. H. Skrzydlewska Orzeł tym samym zaznał smaku pierwszej porażki na swoim obiekcie, a goście w końcu mają sporo powodów do zadowolenia.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź: 38 pkt
9. Marcin Nowak – 2+1 (0,2*,d,0,-)
10. Oliver Berntzon – 10 (3,3,1,0,3)
11. Szymon Szlauderbach – 3+2 (1,0,1*,1*)
12. Zach Cook – 9 (3,1,2,2,1)
13. Villads Nagel – 8+1 (2*,3,2,1,0,0)
14. Kacper Halkiewicz – 5+2 (0,2*,1*,2)
15. Krzysztof Lewandowski – 1 (1,0,-)
16. Seweryn Orgacki – NS

Moonfin Magnus Ostrów: 52 pkt
1. Gleb Czugunow – 11+1 (3,2,3,1,2*)
2. Jonas Seifert-Salk – 8+2 (0,1*,2*,3,2)
3. Frederik Jakobsen – 14+1 (2*,3,3,3,3)
4. Jakub Krawczyk – 5+1 (0,2*,0,3)
5. Chris Holder – 7+2 (1,0,3,2*,1*)
6. Filip Seniuk – 4 (3,1,0)
7. Paweł Sitek – 3+1 (2*,1,0)
8. Nikodem Łuczak – NS

Bieg po biegu:
1. (62,05) Czugunow, Jakobsen, Szlauderbach, Nowak – 1:5 – (1:5)
2. (61,81) Seniuk, Sitek, Lewandowski, Halkiewicz – 1:5 – (2:10)
3. (61,64) Cook, Nagel, Holder, Seifert-Salk – 5:1 – (7:11)
4. (62,05) Berntzon, Halkiewicz, Seniuk, Krawczyk – 5:1 – (12:12)
5. (62,95) Jakobsen, Krawczyk, Cook, Szlauderbach – 1:5 – (13:17)
6. (61,77) Nagel, Czugunow, Seifert-Salk, Lewandowski – 3:3 – (16:20)
7. (61,68) Berntzon, Nowak, Sitek, Holder – 5:1 – (21:21)
8. (62,05) Jakobsen, Nagel, Halkiewicz, Krawczyk – 3:3 – (24:24)
9. (61,25) Czugunow, Seifert-Salk, Berntzon, Nowak (d/4) – 1:5 – (25:29)
10. (61,02) Holder, Cook, Szlauderbach, Seniuk – 3:3 – (28:32)
11. (61,94) Krawczyk, Cook, Czugunow, Nowak – 2:4 – (30:36)
12. (62,00) Seifert-Salk, Halkiewicz, Szlauderbach, Sitek – 3:3 – (33:39)
13. (60,82) Jakobsen, Holder, Nagel, Berntzon – 1:5 – (34:44)
14. (61,48) Berntzon, Seifert-Salk, Holder, Nagel – 3:3 – (37:47)
15. (61,62) Jakobsen, Czugunow, Cook, Nagel – 1:5 – (38:52)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to