Żużel – Maksymilian Pawełczak: Czekałem na debiut.

Kolejny wychowanek Jacka Woźniaka zachwyca! Co za debiut Maksymiliana Pawełczaka. Ledwie 16 – letni żużlowiec poprowadził Abramczyk Polonię Bydgoszcz do zwycięstwa przeciwko Gezet Stali Gorzów. Młodzian opowiada jak to wyglądało z jego perspektywy.

Wielkie wejście w seniorski żużel zaliczył Maksymilian Pawełczak. Już w pierwszym biegu na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi wygrał z wielką przewagą, a już kilka minut później dorzucił triumf w parze z Krzysztofem Buczkowskim. Na tym 16 – latek ani myślał kończyć. W ósmej gonitwie ograł na dystansie Martina Vaculika oraz Andrzeja Lebiediewa. W kolejnych dwóch startach Pawełczak dorzucił tylko oczko, acz sam fakt wywalczenia przez juniora 10 oczek z bonusem jest warty odnotowania. Tym większe wrażenie może robić ta zdobycz, gdy zobaczymy wynik Szymona Woźniaka, który przez lata rywalizował w PGE Ekstralidze czy Speedway Grand Prix.

– Fajne uczucie zdobyć dziesięć punktów w debiucie, szczególnie, że pięciu wjazdów się nie spodziewałem. Wynik indywidualny dobry, drużyna wygrała, więc jestem bardzo zadowolony.  Wiadomo można było pojechać jeszcze lepiej, ale myślę, że po takiej jeździe będę spał spokojnie – mówił po meczu młodzian dla klubowej telewizji.

Pawełczak w wywiadzie podkreślał, że mimo szczególnej chwili, w jego głowie panował głównie spokój -Szczerze bardzo moje nastawienie się nie różniło. Podszedłem do tego jak do kolejnej rundy DMPJ. Sporo zmieniło się, gdy stanąłem pod taśmą startową z Martinem Vaculikiem, Andersem Thomsenem czy Andrzejem Lebiediewem. Od razu z tyłu głowy pojawiło się, że jadę z zawodnikami ze Speedway Grand Prix. Mimo to udało się stworzyć super widowisko w jednym z biegów z Andrzejem Lebiediewem – zaznaczył

– Czekałem na ten debiut i tym bardziej mi miło, że fani tak gorąco mnie powitali. Bardzo im za to dziękuje – skwitował.

Postaw mi kawę na buycoffee.to