Żużel – Spore wyróżnienie dla Toma Brennana. Brytyjczyk z dziką...
INNPRO ROW Rybnik z Łodzi wyjechał w mizernych nastrojach. Rekiny nadal nie zdołały przerwać swojej złej passy, ale mimo to spore powody do zadowolenia ze swojej postawy miał Jan Kvech. Czech, który typowany był na lidera ekipy z Górnego Śląska ze swojego zadania do tej pory wywiązuje się znakomicie. O niedzielnym starciu 24 – latek opowiedział na naszych łamach.
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź w meczu trzeciej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi wysoko ograł szukający pierwszych ligowych „oczek” w sezonie INNPRO ROW Rybnik. Po stronie gospodarzy nie było praktycznie słabych punktów, a zupełnie inna sytuacja rysowała się w drugiej części parku maszyn Moto Areny Łódź. Ekipa z Rybnika tego dnia mogła liczyć jedynie na bardzo szybkiego Jana Kvecha, który po jedynce na otwarcie, w kolejnych startach był klasą samą dla siebie. Po meczu lider INNPRO ROW-u odpowiedział na parę naszych pytań.
Grzegorz Adamczyk (ŻużelNews.pl): Trudne starcie za wami, to trzeba powiedzieć otwarcie. Gospodarze bardzo szybko objęli prowadzenie i nie odpuszczali choćby na moment. Ciężko było gonić wynik?
Jan Kvech (INNPRO ROW Rybnik): Ciężko to na pewno. Dla mnie był to bodaj trzeci mecz na Moto Arenie w Łodzi, więc tak naprawdę zaczynałem z przełożeniami od zera i możliwie na dobre mi to wyszło. Czasem, gdy spoglądasz na stare ustawienia, możesz się jeszcze bardziej pogubić. Ogólnie pod koniec meczu zaczęło mi się naprawdę dobrze jechać. Chłopaki z zespołu trochę się męczyli, ale wydaje mi się, że jesteśmy dopiero na początku sezonu i jeszcze nie wszystko mieli zgrane tak jak by chcieli. Musimy wprowadzić jeszcze kilka poprawek i z pewnością zaczniemy wygrywać mecze. Wszyscy w głowie mamy tylko taki cel. Metalkas 2. Ekstraliga jest w tym momencie tak bardzo wyrównana, że popełnisz jeden błąd i tracisz punkty.
Szczególną zagadką było dla waszej drużyny przygotowanie toru, o czym mówił chociażby Jesper Knudsen. Odmienne przygotowanie nawierzchni potwierdził także trener gospodarzy Maciej Jąder. Jak bardzo wpłynął ten czynnik na waszą postawę?
Powiem szczerze, nie oceniam torów pod tym kątem, bo dla kogoś co innego może być przyczepne, a co innego dla mnie. Dla porównania, gdy spojrzę na swój domowy obiekt w lidze brytyjskiej, czyli stadion w King’s Lynn, to w Polsce jest wszędzie twardo. Na pewno z początku pomyliliśmy się nieco i w trakcie rywalizacji musiałem wzmacniać swój silnik. Kluczowe tego dnia były starty, a te w pierwszej fazie zawodów wyraźnie przegrywaliśmy. Później, gdy już udało nam się znaleźć coś w sprzęcie, to wyjeżdżaliśmy dobrze spod taśmy i kluczowe było, aby pilnować najlepszej linii. Bardzo ciężko było przez to kogokolwiek minąć, szczególnie jeśli zawodnik z przodu nie popełniał błędów na dystansie. Najważniejsze było znalezienie dobrych ustawień na start i mi to się udało już w drugim wyjeździe.
Tak jak wspomniałeś, poza pierwszym wyjazdem, w każdym kolejnym starcie imponowałeś prędkością w swoim motocyklu. Na dodatek udało ci się ograć na dystansie Villadsa Nagela, który na Moto Arenie niemalże nie ma sobie równych. Jesteś zadowolony ze swojego indywidualnego występu?
W pełni mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Wszystko w sprzęcie działało tak jak powinno. Ta wpadka na otwarcie wynikała tylko i wyłącznie z błędnych ustawień, a dwójka z czwartego wyjazdu jest wynikiem mojego błędu na dystansie. Bieg wcześniej wyprzedziłem przy krawężniku, a później sam pojechałem do płotu. To był błąd z mojej strony, ale w tamtym momencie czułem, że motocykl mocno tam wyciąga przy bandzie, ale przy wyjściu z łuku wiedziałem, że nie nabiorę dostatecznie dużo prędkości. Praktycznie stanąłem tam w miejscu, ale co zrobić. Wybrałem tę ścieżkę, która okazała się błędną. Ważniejsze jednak jest to, że sprzęt spisuje się znakomicie i nie mogę się doczekać kolejnego meczu, do którego będę jak najlepiej przygotowany. Będziemy starać się w Rybniku jak najwięcej potrenować, aby nasze motocykle były optymalnie spasowane z domowym owalem.
Czeka was krótka przerwa od rozgrywek ligowych, następny mecz rozegracie 2 maja przy Gliwickiej 72 przeciwko ZKS Stali Rzeszów. W twojej ocenie taka pauza może zadziałać pozytywnie czy negatywnie na drużynę?
Tak naprawdę zależy to od zawodnika. Ja na pewno należę do grupy, która woli odjechać więcej meczów, ale też nie przesadnie dużo, aby znaleźć chwilę na regeneracje. Oczywiście tej jazdy nam nie zabraknie, wsiadamy do swoich busów i jedziemy w świat. Czekają na nas rozgrywki w różnych krajach. Przede mną zawody w Anglii czy chociażby eliminacje do TAURON SEC, które odbędą się w ten weekend. Mi na pewno nie zabraknie meczów, jestem cały czas w gazie, ale z pewnością pojawie się w Rybniku, żeby potestować sprzęt. Tor ciągle się zmienia po zimie, więc nie dopuścimy, aby było tak jak w ostatnim meczu. Chcemy się jak najlepiej przygotować do najbliższego pojedynku.
W rewanżu na swoim obiekcie staniecie przed zadaniem odrobienia szesnastu oczek. To dużo czy mało twoim zdaniem?
Jest to spora przewaga dla H. Skrzydlewska Orła, ale nie jest to nic niemożliwego do odrobienia. Najlepszym przykładem jest zeszłoroczny finał PGE Ekstraligi, gdzie z toruńskim zespołem jechaliśmy do Lublina po wysokiej wygranej na Motoarenie, a tam do samego końca musieliśmy walczyć i wcale tak łatwo jakby się mogło wydawać nie było. Uważam, że mamy sporo do nadrobienia, ale nie jest to niemożliwe. Trzeba się dobrze do rewanżu przygotować i od samego początku pojechać swoje.
Żużel – Spore wyróżnienie dla Toma Brennana. Brytyjczyk z dziką...
PGE Ekstraliga – Drugie podejście do meczu #ZIEGRU – składy...
Żużel – Jan Kvech: Metalkas 2. Ekstraliga jest w tym...
Metalkas 2. Ekstraliga – Szymon Szlauderbach: Trzeba dalej ciężko pracować....
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |
