Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131
Wywiad z Martą Magdańską

Wywiad z Martą Magdańską!

Zapraszamy serdecznie do przeczytania naszego najnowszego wywiadu. Tym razem rozmawialiśmy z autorką książki pt. '”Bobcio i mecz żużlowy”. Pani Marta po tym kiedy nie mogła dla swoich dzieci znaleźć odpowiedniej pozycji w księgarni na temat żużla, postanowiła sama napisać takową!
 
 
  • Dzień dobry Pani Marto, bardzo miło mi Panią słyszeć! Jak dzień mija? Wszystko układa się z planem?

Dzień dobry. Wszystko się układa bardzo dobrze, nie mogę narzekać.

  • Na początek chciałbym spytać skąd pomysł na napisanie książki? Jednak książka dla dzieci o żużlu to coś kompletnie nowego!

Przede wszystkim bardzo lubię czytać książki i kupować je swoim dzieciom. Mój mąż od dawna jest kibicem żużla i jego cotygodniowe oglądanie meczów zainteresowało mojego syna. Początkowo przyglądał się temu, ale z czasem pasja zmieniła się w aktywne kibicowanie. Chciałam bardzo kupić mu książkę o tematyce żużlowej, lecz nigdzie takiej nie znalazłam. Na pewnej grupie na portalu społecznościowym spytałam o taką pozycję i wtedy właśnie wdałam się w dyskusję, w której rzuciłam żartobliwie, iż sama taką napiszę…[śmiech] I w dużym skrócie – właśnie tak powstał „Bobcio i mecz żużlowy”.

  • Opowie nam Pani coś więcej o książce? O głównym bohaterze?

Głównym bohaterem książki jest Bobcio, który jest przedszkolakiem. Jak czytamy w pierwszym zdaniu, jest on „największym fanem żużla wśród wszystkich swoich kolegów z przedszkola”. Razem z Tatą zawsze ogląda mecze żużlowe w telewizji, a po pewnym czasie rodzic decyduje się zabrać go na mecz. Dla Bobcia to niesamowite przeżycie. Zadaje masę pytań typu „Co? Kto? Gdzie? Dlaczego?”. Tata dzielnie na nie odpowiada i dzięki temu Bobcio, a razem z nim dzieci czytające moją książkę, poznają podstawowe zasady sportu żużlowego.

 

Autor: Wydawnictwo Nowa Baśń
  • Czy postacie w książce są inspirowane Pani bliskimi?

I tak i nie. W tym miejscu chciałabym bardzo podziękować Mariuszowi Hołodowi, który wykonał ilustracje do książki. Nadał on tytułowemu Bobciowi podobny wygląd do mojego syna, lecz z postacią Taty to już jest wizja twórcza ilustratora. Nie ma podobieństwa między nim a moim Mężem.

  • Rozumiem iż jest Pani fanką żużla? Komu Pani kibicuje?

Oczywiście, że tak, chociaż w poziomie zaangażowania nie dorastam do pięt moim chłopakom. W sezonie żużlowym co tydzień od piątku do niedzieli w telewizji lecą mecze od Ekstraligi, przez 1. Ligę a czasem na 2 Lidze kończąc, nie pomijając oczywiście Grand Prix. Dla mnie jednak wszystko ma swój początek około 11-12 lat temu, kiedy poznaliśmy się z mężem. Chodził on wtedy często na mecze lokalnej Unii i pewnego razu zabrał mnie ze sobą. To on właśnie zaszczepił we mnie zainteresowanie żużlem.

  • Często bywa Pani na meczach?

Wcześniej sprowadzało się to w dużej mierze do oglądania przed telewizorem. Teraz to się nieco zmieniło, dzięki współpracy z Kolejarzem Rawicz. Klub zorganizował przed inauguracyjnym meczem w tym sezonie specjalną strefę dla najmłodszych, w której miałam okazję zaprezentować zebranym dzieciakom swoją książkę i włączyć w pozostałe animacje. Oczywiście po tym zostałam na meczu i najprawdopodobniej zjawię się jeszcze na kilku innych.

tekst-bobcio
Autorka: Marta Magdańska
  • Pomysł Kolejarza to coś potrzebnego dla świata żużla mam rację?

Zdecydowanie, nie mówi się o tym, ale moim zdaniem kluby w Polsce przykładają zbyt małą wagę do swoich najmłodszych kibiców. Zapomina się o nich i zdobywa się tylko dorosłych widzów. Jednak odpowiednio zaszczepiona i wypielęgnowana pasja w młodym wieku może zaprocentować jeszcze bardziej – przecież ten mały kibic stanie się dorosłym i może zostać z drużyną na lata, a nawet do końca życia! Kluby mają bardzo dużo narzędzi, dzięki którym mogą promować sport pośród najmłodszej publiczności, lecz w większości nie wykorzystują tego, dlatego też bardzo cieszy mnie inicjatywa Kolejarza Rawicz.

  • Jakieś wyjątkowe wspomnienia z wydania książki siedzą w Pani głowie? W końcu prawie cała żużlowa Polska promowała Pani książkę!

Zbyt wiele by wymieniać jedno szczególne. Na pewno zapamiętałam moment wydania książki. Będąc szczera nie spodziewałam się, że ktokolwiek będzie chciał się na to zdecydować. Tutaj jednak odezwało się wydawnictwo Nowa Baśń. To było niesamowite przeżycie, tym bardziej dla kogoś kto nawet nie marzył o wydaniu swojego tekstu! Co ciekawe zawodowo nie jestem związana absolutnie z pisarstwem, a napisanie całej historii zajęło mi ledwie dwa wieczory. Oczywiście czasu przy redagowaniu poświęciliśmy o wiele więcej, ale sam proces twórczy był bardzo krótki. Kolejnym ważnym wspomnieniem jest uzyskanie patronatu nad książką od wszystkich trzech Polskich Lig Żużlowych. Ich przedstawiciele uznali ją za w pełni poprawną i merytoryczną, dzięki czemu rodzice wahający się nad zakupem nie muszą się martwić. Wasze pociechy mogą spokojnie korzystać z wiedzy zawartej w „Bobciu”. Nie mogę również nie wspomnieć o tym, ile pozytywnych wiadomości dostaję od rodziców, którzy już zakupili swoim dzieciom książkę. Piszą często, że mali czytelnicy bardzo ją polubili, iż proszą aby czytać im ją po kilka razy! To najpiękniejsze uczucie dla autora.

Marta Magdańska
Autor: Czarny Productions
  • Planuję Pani pisać kolejne książki w tej tematyce?

Tak, ale w tym momencie niczego nie mogę zdradzić. Wszystko jest w fazie dopinania szczegółów, a kiedy wszystko będzie gotowe, chętnie się z Wami podzielę.

  • Dziękuję bardzo za rozmowę!

Dziękuję również.

2 komentarze do “Wywiad z Martą Magdańską – autorką książki „Bobcio i mecz żużlowy”

  • Super sprawa i świetna osoba! Trzeba nam więcej takich

  • Bardzo fajna inicjatywa czekam na więcej!

Możliwość komentowania została wyłączona.