Żużel – Wybrzeże Gdańsk z premierową wygraną na wyjeździe. „Pokazaliśmy, że chcemy wygrać ligę.”

Wybrzeże Gdańsk po trzech remisach na wyjeździe przełamało się w Opolu, gdzie OK Kolejarz musiał uznać wyższość faworyta rozgrywek. Ekipa Lecha Kędziory wygrała 50:40, a do triumfu pomorzan poprowadził duet Soerensen-Thorssell, który wywalczył tego dnia 23 oczka i 3 bonusy.

Na takie wyjazdowe spotkanie czekali fani Wybrzeża Gdańsk. Ekipa z Pomorza mimo statusu niepokonanych, nie mogła się przełamać na wyjeździe. Zawodnicy Lecha Kędziory remisowali w Gnieźnie, Krakowie czy Daugavpils. Passie tej gdańszczanie dali kłam w Opolu. Pojedynek w stolicy polskiej piosenki zakończony został wygraną 50:40 w wykonaniu gościu. Po zawodach zadowolenia z takiego rezultatu nie krył Tim Soerensen.

– Dobrze jest w końcu wygrać na wyjeździe – rozpoczął kapitan Wybrzeża – Byłem zaskoczony torem, był diametralnie inny niż przed rokiem. Co prawda miałem inny silnik, ale też zupełnie inne ustawienia. Próbowałem znaleźć prędkość po pierwszym wyścigu. Było w porządku. Opole ma dobry zespół i jest mocne na własnym torze – to nie tylko Milik, ale też Polis, który ściga się tu niczym u siebie na włościach. To jego tor, więc tym bardziej cieszę się, że udało mi się go pokonać. Pokazaliśmy, że chcemy wygrać ligę w tym sezonie – podkreślił Duńczyk w rozmowie z klubowymi mediami.

Szerzej na spotkanie spojrzał Krystian Pieszczek, który dodatkowo docenił zdobycze punktowe formacji U21 i U24.

– Cieszy bardzo postawa zawodników – zwłaszcza Miłosza Wysockiego i juniorów. Widać, że treningi dały efekt i idą w dobrą stronę. Najważniejsze, że mamy zwycięstwo i przełamaliśmy serię tych wyjazdowych remisów. Co mogę powiedzieć o swojej postawie? Było jakoś tak kanciato, nie czułem swobody na motocyklu. Zabrakło komfortu z jazdy. Chyba wstałem lewą nogą. Ale poza tym wszystko gra, potrafię wygrywać wyścigi, więc idzie to w dobrą stronę – skwitował.

Wybrzeże Gdańsk już w najbliższy weekend będzie miało okazje zgarnąć pierwszy bonus w tym sezonie. 31 maja na obiekt przy ulicy Zawodników przyjedzie właśnie OK Kolejarz Opole. Mimo straty z pierwszego pojedynku, szanse ekipy Roberta Ruszkiewicza wcale nie muszą być małe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to