Żużel – Jaimon Lidsey: Będziemy dalej robić swoje. KRONO-PLAST Włókniarz...
Świetnie Cię słyszeć Martin. Jak przebiega twój powrót po kontuzji? Wszystko zgodnie z planem?
Tak wszystko dobrze, ale na ten moment wypadłem ze ścigania na dobre trzy miesiące. Ważne jest jednak to, że w końcu czuje się dobrze. Niedawno przeszedłem operacje zastąpienia biodra ceramiczną protezą. Początkowe plany zakładały, że dojadę do końca sezonu, lecz ból po upadku był nie do zniesienia. Oczywiście szkoda, że nie mogę pojechać dla mojego zespołu, ale zdrowie jest dla mnie najważniejsze
Twój zespół Landshut Devils zaskoczył wszystkich w poprzednim sezonie. Nikt nie stawiał was w roli faworyta do awansu do eWinner 1 Ligi Żużlowej. Co było kluczem do tego sukcesu?
Myślę, że kluczem do sukcesu była dobra praca zespołowa. Mamy skład pełny bardzo nieprzewidywalnych żużlowców, którym potrzebny jest lider. Jako, że jestem kapitanem zespołu od blisko dziesięciu lat i udało nam się wygrywać już kilka razy Bundesligę żużlową zdecydowałem tak samo postąpić w Drugiej Lidze Żużlowej. Oczywiście nie jestem najłatwiejszą osobą do współpracy, bo zawsze chce jak najlepiej dla zespołu ,ale ostatecznie jak spojrzysz na całokształt naszej pracy każdy ciągnął linę we właściwą stronę. Nie pracowaliśmy przeciwko sobie, lecz razem i to właśnie pozwoliło nam wygrać ligę.
Oczywiście praca zespołowa jest najważniejsza. Czy poza torem również pracowaliście nad sobą?
Tak, oczywiście. Praca zespołowa na torze jest ważna, ale ta poza jeszcze ważniejsza. Żużel bywa czasami bardzo łatwy. Spójrzmy na przykładzie zegarka. Gdy na niego patrzysz widzisz tylko cyferblat, liczby na nim a także godzinową i minutową wskazówkę. Duża wskazówka to żużlowiec, a mała to motocykl i to jest to co kibice widzą. Jednak za pracą zegarka stoją tysiące elementów, które muszą współpracować ze sobą żeby mechanizm pracował. Gdy choć jeden nie zadziała zegar staje i o to właśnie chodzi, aby zawsze ze sobą współpracować.
Jakie macie cele na ten sezon?
Naszym celem na ten sezon jest przede wszystkim spokojne utrzymanie się w lidze i zaaklimatyzowanie w niej. Oczywiście będzie nam trudno, bo chłopaki muszą sobie radzić beze mnie, ale staram się jak mogę wspierać ich. Póki co kilku naszych zawodników jest bez formy, ale ciężko pracujemy żeby wrócić i polepszyć naszą jazdę. Musimy być jeszcze lepsi.
Będąc szczerym nie idzie Wam tak źle. Kai Huckenbeck pod twoją nieobecność wyrósł na lidera.
Jasne, ale nie wygramy spotkania jednym zawodnikiem. Wygrywasz mecze siedmioma żużlowcami. To nie jest dobre jeśli jeden zawodnik zdobywa 15 punktów, a reszta prawie nic. To oznacza, że nie pracujesz zespołowo. Lepiej mieć sześciu zawodników, którzy zdobędą po osiem punktów niż jednego, który zdobędzie komplet.
Możesz nam powiedzieć coś więcej o żużlu w Niemczech. Czy jest dużo młodych osób chętnych do trenowania czarnego sportu?
Tak i nie. Mamy dużo dobrych juniorów tutaj w Landshut, którzy jeżdżą co tydzień. Jednak jest jedna najważniejsza rzecz która różni żużel w Polsce a w Niemczech. Tutaj Ci chłopcy robią to za darmo. Nie mamy tutaj dużych sponsorów i to jest główny problem. Oczywiście moim głównym celem jest ściągniecie jak najwięcej młodzieży do motor sportu i zachęcenie ich do jazdy na motocyklach, ale czeka mnie jeszcze dużo pracy!
Masz jakieś ulubione wspomnienie ze swojej kariery?
Dla mnie największym wspomnieniem jest wygranie turnieju Grand Prix w Nowej Zelandii. Przyjeżdżałem tam ze świetnym zespołem za sobą, lecz na początku byłem tam nikim, a gdy wyjeżdżałem byłem już kimś. W końcu jestem póki co jedynym Niemcem, który wygrał turniej w cyklu SGP!
Jakie masz plany po końcu kariery? Zamierzasz zostać tunerem? Widzieliśmy, że kilku chłopaków korzysta z twoich silników.
Po zakończeniu kariery nie tylko myślę o byciu tunerem. Pracowałem również jako mechanik motocyklowy, a także prowadzę biznes z zabytkowymi autami. Zawsze mam kilka opcji do wyboru. Chce po prostu pozostać przy motor sporcie to najważniejsze. Może nie zamierzam być największym tunerem silników, ale chce liczyć się w grze. Po tym kiedy zakupiłem warsztat od Jana Anderssona, kilku szwedzkich zawodników polega na moich jednostkach i są z nich zadowoleni. Przede wszystkim będę prowadził swój biznes, a jak wyjdzie to zobaczymy.
Ktoś bardziej znany korzysta z twoich jednostek?
Póki co nie. Poza kilkoma młodymi chłopakami z Niemiec i Szwecji nikt nie korzysta z moich jednostek. Na ten czas po prostu brakuje mi na to czasu, a żeby być jak najlepszym musisz poświęcać dużo czasu na to. Wiem na pewno, że kiedy przejdę na emeryturę od ścigania, kilka nazwisk z Niemczech chciałoby przetestować moje silniki.
Dzięki za rozmowę!
Dziękuję również i miłego dnia!
Możliwość komentowania została wyłączona.
Żużel – Jaimon Lidsey: Będziemy dalej robić swoje. KRONO-PLAST Włókniarz...
DPŚ – Brytyjczycy zameldowali się w finale! Reprezentacja Wielkiej Brytanii...
PGE Ekstraliga – Stelmet Falubaz wygrał i to jak. Na...
Żużel – Krzysztof Buczkowski najlepszy w Świętochłowicach. Uczestnicy IMP wyłonieni....
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checkbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checkbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |

Guter Kerl, lass ihn zurück zur Schlacke gehen
Świetna rozmowa, pozdrowienia dla redaktora i Martina!