PGE Ekstraliga – Dantejskie sceny w Gorzowie!

Drugie podejście i drugie niepowodzenie. Po raz kolejny w Gorzowie Wielkopolskim nie udało się odjechać spotkania pomiędzy ebut.pl Stalą Gorzów, a ZOOleszcz GKM Grudziądz. Punktem zapalnym jednak okazała się decyzja sędziego, który przyznał obustronny walkower!

Nie takiego żużlowego wtorku w Gorzowie Wielkopolskim spodziewali się fani. Co prawda aura nie sprzyjała od początku, bowiem opady deszczu towarzyszyły tak naprawdę do godziny 19, a dopiero po ich ustaniu rozpoczęto proces ściągania plandeki, która na „Jancarzu” była od dnia poprzedniego. Wydawało się zatem, że do ligowego ścigania pozostały tak naprawdę minuty, lecz jak pokazał czas były to jedynie nasze przypuszczenia.

Po obchodzie rozpoczęto intensywne prace torowe i jak przyznawał przed kamerami Canal +, sędzia zawodów Michał Sasień – Newralgicznym miejscem jest wejście w pierwszy łuk i pierwszy łuk. Wewnętrzny pas tego łuku i na tym fragmencie toru są skupione prace. Było tam trochę mazi, być może plandeka gdzieniegdzie poprzeciekała, ten tor już raz przyjął opady. Na tym się skupiamy. Na torze jest równiarka, która usuwa maź z toru. Wydaje mi się, że około 30-40 minut będą się jeszcze te prace toczyć. Po tym ten tor będzie podlegać ocenie mojej i komisarza toru. Jestem optymistą, w granicach 20:45 pojechać chciałbym próbę toru i następnie rozpocząć zawody – powiedział arbiter.

Jak jednak później się okazało, gdy doszło do testowania nawierzchni przez zawodników, obie strony miały spore zastrzeżenia co do bezpieczeństwa rywalizacji, a szczególnie goście, którzy nawet nie wyjechali na próbę toru. W oczach sędziego Sasienia owal, jednak nadawał się do jazdy i co najważniejsze był regulaminowy przez co oficjel zdecydował się przyznać walkower obustronny – Decyzja została podjęta, przepraszam wszystkich, że musieli na nią tak długo poczekać, jednak oczekiwałem po próbie toru od kierowników drużyn oceny tego toru. Ja ten tor oceniłem jako trudny, aczkolwiek regulaminowy. W mojej ocenie i z tego co wiem, w ocenie zawodników był on regulaminowy, ale trudny – rozpoczął Sasień – Jak wiemy, drużyna grudziądzka nawet nie wyjechała do próby toru. Tutaj mieliśmy odmowę jazdy jeszcze przed próbą, ekstraordynaryjną próbą, tak powiem. Po próbie rozmawiałem z kapitanami drużyn, rozmawiałem też z Szymkiem Woźniakiem, który uczestniczył w tej próbie i który potwierdził, że tor jest generalnie trudny, aczkolwiek z jazdą nie miał on problemów. Jakub Miśkowiak też to potwierdził. Minęło następnie 10-15 minut, po czym okazało się, że jednak obie drużyny zgodnie zaczęły twierdzić, iż tor jest niebezpieczny i że odmawiają – z naciskiem na odmawiają – jazdy w dzisiejszym meczu. Poprosiłem o oświadczenia o tym na piśmie. W związku z tym zostaje podjęta decyzja o obustronnym walkowerze. Taka jest decyzja. Tor w mojej ocenie i ocenie komisarza toru jest trudny, ale regulaminowy – zakończył arbiter.

Jedno jest pewne, rozmów o tym „meczu” będzie sporo, a najbardziej pokrzywdzeni zostali fani, którzy czekali na mecz blisko cztery godziny, niestety bez skutku.

2 komentarze do “PGE Ekstraliga – Dantejskie sceny w Gorzowie!

  • Srele morele ten sędzia już nigdy niepowinien sędziować żadnego meczu niech spróbuje w filmach skoro chce być pierwszo planowym aktorem i bez urazy potrzebne kontuzje jednym czy drugim przez maź na torze

    Odpowiedz
    • 🤷 trudno,,panienki na żużlu nie jeżdżą,,,oglądamy mecze z Anglii i Szwecji i tam jeżdżą w warunkach powiem ekstremalnych i jest ok u nas …nie można !!!!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to