PGE Ekstraliga – Nowy właściciel Włókniarza zapowiada: Czeka mnie sporo pracy.

Włókniarz Częstochowa po sezonie 2025 zmienił swojego właściciela. Michała Świącika zastąpił Bartłomiej Januszka, sternik firmy KRONO-PLAST, która w ostatnich latach sponsorowała częstochowskie „Lwy”. Nowy włodarz zapewnia, że zrobi wszystko, aby klub wyprowadzić na prostą.

Jak grom z jasnego nieba, tuż po zakończeniu rozgrywek PGE Ekstraligi, spadła wiadomość, że dotychczasowy sponsor tytularny Włókniarza Częstochowa, firma KRONO-PLAST kończy swój wkład w klub. Bartłomiej Januszka niedługo po tym, oficjalnie potwierdził, że interesuje go kupno drużyny od dotychczasowego właściciela i prezesa Michała Świącika.

Po kilku tygodniach i drobnych obsunięciach w czasie, częstochowska ekipa doczekała się nowego włodarza, którego czeka mnóstwo pracy. Głośno się mówi chociażby o olbrzymich zaległościach finansowych względem zawodników. Do teraz o swoje pieniądze walczy Jakub MIśkowiak, a spore kwoty muszą zostać wysłane do Wiktora Lamparta, Jasona Doyle’a, Piotra Pawlickiego czy Kacpra Woryny.

Januszka wyzwania się jednak nie boi – Czeka mnie duża odpowiedzialność i sporo pracy do wykonania. Brzmienie jest takie, aby zakasać rękawy i trzeba nadgonić dużo tematów, które uciekły nam w ostatnim czasie. Droga nie będzie łatwa, ale cały czas jesteśmy zwarci do tego, aby działać na tzw. „polu klubowym” tak, jak powinno to wyglądać. Przede wszystkim trzeba wdrożyć się w struktury klubu. Porozmawiać z zawodnikami. Ustalić z trenerami długofalową strategię na najbliższy okres czasu. To są najważniejsze kwestie – podkreślał na łamach ekstraliga.pl

Nowy właściciel Włókniarza zapowiedział już także zmiany w zarządzie, który doczeka się kompletnej przebudowy.  Biznesmen przy okazji zdradził, że prowadzi intensywne rozmowy z zawodnikami na sezon 2026, ale cudów nie należy się spodziewać. Celem numer jeden będzie spokojne utrzymanie w PGE Ekstralidze – Rok 2026 może być dla nas trudny. Pierwszą rzeczą, na której musimy się skupić, jest to, aby spełnić warunki licencyjne, abyśmy mogli być dopuszczeni do startu w PGE Ekstralidze bez żadnych przeszkód. Mamy ponadto wiele pomysłów, które będziemy chcieli zrealizować, ale nie da się tego wszystkiego zrobić od razu. Myślę jednakże, że dzięki deklaracji oraz przede wszystkim pomocy pewnego grona ludzi będziemy powoli do tego doprowadzać – skwitował Januszka.

Postaw mi kawę na buycoffee.to