Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Kacper Woryna po kapitalnym debiucie w SGP: To coś wyjątkowego.

Dla Kacpra Woryny sezon 2026 jest szczególny pod wieloma względami. „Śląski Synek” reprezentuje barwy Orlen Oil Motor Lublin, ale przede wszystkim jest stałym uczestnikiem cyklu Speedway Grand Prix, w którym znalazł się dokładnie po sześćdziesięciu latach od medalu jego dziadka Antoniego Woryny. Teraz 29 – latek rozpoczął marsz w drodze do wyrównania osiągnięć swojego mentora.

Lepszego wyniku na otwarcie zmagań w elitarnym gronie Kacper Woryna nie mógł sobie wymarzyć. Polak w Landshut zdetronizował kapitalnego tego dnia Daniela Bewleya, ale także sześciokrotnego mistrza – Bartosza Zmarzlika. Wygrana runda dla 29 – latka jest wielkim wydarzeniem, tak samo jak zdobyty wcześniej w Opolu Złoty Kask. Jak podkreśla Woryna, te sukcesy są dla niego bardzo ważne i cenne, jednak w porównaniu do osiągnięć dziadka – Antoniego Woryny, to dopiero kropla w morzu pucharów zdobytych przez legendę i mentora 29 – latka.

Przypomnijmy, że Antoni Woryna jest pierwszym Polakiem, który wywalczył medal mistrzostw świata. Dwukrotnie na jego szyi zawisł brąz – w 1966 w Goteborgu oraz w 1970 we Wrocławiu.

– Oczywiście to coś wyjątkowego dla mnie, przed zawodami zdawałem sobie świetnie sprawę, że mija właśnie 60 lat, odkąd dziadek zdobył brązowy medal mistrzostw świata, a ja teraz debiutuję. To coś wyjątkowego – rozpoczął Woryna na łamach fimspeedway.com – Dziadek był legendą. Trudno w ogóle wyobrazić sobie pobicie tego co on osiągnął na żużlu. Nie staram się pobić jego rekordów, od zawsze podkreślam, że to dla mnie zaszczyt nosić nazwisko po nim. Oczywiście nie ukrywam, że chciałbym w jakimś procencie zdobyć tyle co dziadek czy nawet się z nim zrównać. Czeka mnie bardzo trudne zadanie, ale spróbować warto – zaznaczył.

– Trudno wytłumaczyć co czuję po wygranej w debiutanckiej rundzie. Nie spodziewałem się, że coś takiego może się wydarzyć. Oczywiście jak zawsze przykładaliśmy się do swojej pracy w stu procentach, jednak żużel to sport tak dynamiczny i nieprzewidywalny, że trzeba się spodziewać niespodziewanego. Tej właśnie jednej rzeczy jaką jest wygrana runda nie zakładałem – dodał otwarcie.

Za sprawą pierwszego miejsca na otwarcie cyklu, Woryna do Pragi pojedzie ze złotym plastronem lidera klasyfikacji generalnej. Jak zdradza sam zawodnik początek sezonu 2026 układa się nawet lepiej niż mógłby sobie przypuszczać – Naprawdę wyniki są znakomite. W poprzednim roku jak i w przerwie mocno pracowaliśmy. Ostatnie sezonu były kolejnymi krokami do przodu, które przygotowywały mnie do jeszcze lepszych wyników. Za nimi nie stoję tylko ja i mój team, ale mnóstwo osób, których oko kamery nie wyłapuje. To właśnie dzięki nim tak wspaniały początek sezonu dla mnie jest możliwy. Oczywiście to dopiero początek sezonu i wiele, wiele przed nami, ale bez dwóch zdań będziemy nadal pracować równie ciężko, żeby utrzymać się w czołówce – zakończył.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to