Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Tai Woffinden grzmi po wysokiej porażce: Nie będę już trenował w Ostrowie.

Moonfin Magnus Ostrów przegrał wysoko na swoim torze z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Dwanaście oczek w perspektywie rewanżu przy S2 zdaje się rozwiązywać kwestie punktu bonusowego, który przypadnie Gryfom. Żalu po meczu nie krył Tai Woffinden, który wypadł bardzo blado na tle klasowego rywala.

Zupełnie inaczej wyobrażali sobie fani jak i działacze hit czwartej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi. Aspirujący do awansu Moonfin Magnus Ostrów,  na czele którego stać mieli dwaj byli mistrzowie świata, miał rzucić wyzwanie faworyzowanej Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Skończyło się jednak, tylko na przypuszczeniach, bowiem na torze przy ulicy Piłsudskiego rządziły Gryfy. Bydgoszczanie obnażyli wszelkie słabości miejscowych, na czele z dyspozycją Taia Woffindena i Chrisa Holdera. Mistrzowie wspólnie wywalczyli ledwie 6 oczek, a ciężar wyniku na sowich barkach ciągnął Frederik Jakobsen, autor 16 punktów.

– To było kompromitujące, jeśli chodzi o nasz zespół. Wszyscy wypadliśmy bardzo słabo. Nie należę do osób, które narzekają na różne rzeczy, bo potrafię przyjąć to na klatę i iść dalej,  ale za każdym razem, gdy tu przyjeżdżałem do Ostrowa kręcić kółka tor był bardzo przyczepny – przyznał Woffinden w rozmowie z infostrow.pl.

Brytyjczyk nie gryzł się w język podczas wywiadu i rzucił odważną deklaracją – Czuję się naprawdę dobrze i cieszę się jazdą na motocyklu. Wciąż potrzebuję więcej czasu na ściganie, więc jestem bardzo podekscytowany startem ligi w Szwecji 11 maja, dzięki czemu będę mógł startować dwa razy w tygodniu, złapać rutynę i rytm. W każdym razie nie będę już trenował w Ostrowie, bo to nie ma sensu. Będę traktował to jak mecz wyjazdowy. Przyjadę w dniu zawodów i tor będzie taki, jaki będzie – zaznaczył.

– Zostaliśmy pokonani przez lepszą drużynę, ale za łatwo oddaliśmy to zwycięstwo. Zastaliśmy tor najbardziej śliski jaki widziałem tutaj.  Czasy były najwolniejsze. Trenowaliśmy w piątek i tor był bardzo przyczepny. Sam trenowałem tu w środę i również był bardzo przyczepny. Przez miesiąc przygotowywaliśmy motocykle i silniki, upewniając się, że wszystko jest gotowe na przyczepną nawierzchnię, a potem przyjeżdżamy na coś takiego. Przez dwa wyścigi próbowałem jechać na jednym motocyklu, potem go zmieniłem – było trochę lepiej, ale mniejsza z tym, to nie ma znaczenia. Jest jak jest. Dostaliśmy lanie od lepszej drużyny i nie zasłużyliśmy na wygraną – podsumował Woffinden.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to