Żużel – Na to czekał Maciej Janowski. Polak z dziką kartą.

Mayfield Sports Events rozpoczęło przydzielanie stałych dzikich kart na sezon 2027 do Speedway Grand Prix. Pierwszą z czterech otrzymał nie kto inny jak Maciej Janowski. „Magic” tym samym wraca do cyklu po trzech latach przerwy.

Maciej Janowski w sezonie 2026 pokazał, że nadal drzemie w nim spory potencjał. 35 – latek nie tylko imponował w PGE Ekstralidze, ale przede wszystkim w cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski. Popularny „Magic” sięgnął po kolejny złoty medal w kolekcji, a na dodatek dołożył srebro w Tauron Speedway Euro Championship, gdzie zabrakło mu oczka do detronizacji, najlepszego ostatnimi czasy w tych zawodach Leona Madsena. Kapitan Betard Sparty o powrót do Grand Prix otarł się także w Challenge’u, gdzie zabrakło paru punktów i nieco więcej szczęścia.

Nowy promotor MSE, dostrzegł jednak zwyżkującą formę brązowego medalisty MŚ z roku 2022 i przyznał właśnie Polakowi pierwszą dziką kartę na przyszłoroczne zmagania.

– Uważam, że to był bardzo udany sezon. Jestem gotowy na trudne wyzwanie, jakim jest GP. Każdego dnia ciężko pracuję, by tam wrócić. Spędziłem w GP wiele lat i jeśli się ścigasz, to chcesz to robić na najwyższym poziomie, a takim właśnie jest GP. Byłbym bardzo zadowolony z powrotu. Przez ostatnie dwa lata rywalizacja w GP była niezwykle emocjonująca; śledziłem ją z uśmiechem na twarzy. Świetnie byłoby tam wrócić i znów podjąć to wyzwanie – mówił niedawno sam zainteresowany na łamach fimspeedway.com.

Cel Janowskiego się spełnił i stanie w szranki z elitą czarnego sportu na czele z Robertem Lambertem, Bartoszem Zmarzlikiem czy klubowym kolegą Brady’m Kurtzem.

– To bardzo ekscytujący moment. To była świetna wiadomość, kiedy dostałem telefon z rana. Jestem bardzo szczęśliwy, że wracam i mam kolejną szansę na bycie częścią Speedway GP. Przygotowania do sezonu będą ekscytujące. Z pewnością zmotywuje mnie to jeszcze bardziej. Zrobię wszystko, żeby poprawić się jeszcze bardziej. Przygotuję się najlepiej jak potrafię. Wszystko dopięte zostanie sportowo jak i organizacyjnie na ostatni guzik – zadeklarował już po otrzymaniu dzikiej karty Maciej Janowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to