Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Prezes Śląska Świętochłowice: Jest wielki głód żużla.

Świętochłowiccy kibice po 24 latach przerwy ponownie będą mogli śledzić poczynania tamtejszego KS Śląska w rozgrywkach ligowych. Dariusz Rieger opowiedział o kulisach powrotu zasłużonego klubu.

W sezonie 2026 do Krajowej Ligi Żużlowej dołączył KS Śląsk Świętochłowice. Legendarny zespół ze Skałki po ponad dwudziestoletnim rozbracie z ligowym ściganiem wraca do akcji. Co prawda obiekt mieszczący się przy ulicy Bytomskiej 40 już w minionym roku widział treningi czy kilka turniejów indywidualnych, ale dopiero teraz działacze podjęli się przystąpienia do ligi. Dariusz Rieger, prezes Śląska Świętochłowice na łamach polskizuzel.pl, opowiedział o całym procesie.

– W końcu znalazły się pieniądze w budżecie miasta, które jest właścicielem obiektu. To właśnie miasto wyasygnowało wielkie pieniądze, żeby Śląsk mógł wrócić do ligowego ścigania. Były warunki postawione przez PZM, żeby obiekt spełniał warunki licencyjne, żeby było 3,5 tysiąca krzesełek, żeby można było robić imprezy masowe. Dotąd na zawodach mogliśmy gościć maksymalnie 999 osób. Przy takiej liczbie na meczach ligowych nie spięłoby się to finansowo. Powiem, że w Polsce Świętochłowice są znane niemal wyłącznie z żużla. Sportowo tylko tak jesteśmy kojarzeni. Miasto widzi w tym szansę na to, by zyskać wizerunkowo. Stadion zgodnie z planem ma rosnąć i pięknieć w oczach. Teraz mamy pierwszy etap przebudowy, która jest rozłożona w sumie na cztery etapy. Zaczęliśmy od trybuny głównej, a finalnie dojdziemy też do parku maszyn i zaplecza. Trzymamy w klubie kciuki, żeby się udało. Docelowo mamy mieć 11 tysięcy miejsc siedzących, co powinno nam wystarczyć. Jeszcze trzeba by oświetlenie zrobić, bo w planach mamy awans, a to jest kolejny wymóg, którego na razie nie spełniamy – tłumaczył sternik.

Tak duży stadion zdaniem Regera nie stanowiłby problemu w kontekście zapełnienia go. Już teraz karnety rozeszły się bardzo szybko – Świętochłowice są w samym sercu śląskiej metropolii, gdzie wokół mieszka ponad dwa miliony osób. Wiemy też, że jest wielki głód żużla. Widzimy to po zapytaniach, ale i też po tym, że sprzedaż karnetów poszła całkiem nieźle. Ci, którym się nie udało, już pytają o bilety – zaznaczył.

Prezes Śląska odniósł się także do nadchodzącego sezonu, w którym klub nie stawia sobie zbytnich celów. Mimo to działacz nie skreślałby zmontowanej przez siebie ekipy – A ja bym tak całkiem tej drużyny nie przekreślał. Ci zawodnicy mogą zaskoczyć. I ja mam nadzieję, że to zrobią. Większość z nich, to żużlowcy, którzy mają coś do udowodnienia. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Skład był według autorskiego pomysłu trenera Krzysztofa Basa, który dwa lata przymierzał się do stworzenia tego zespołu, obserwował tych zawodników, miał swoje przemyślenia – podkreślił Rieger.

Nieco inna perspektywa roztacza się nad klubem w kolejnych latach. Dariusz Rieger nie ukrywa, że mierzą wysoko – W drugim roku zakładamy, że będziemy budować drużynę lepszą od tej. Albo będziemy tę wzmacniać, albo robili wszystko, żeby ją utrzymać, jeśli się okaże, że ci zawodnicy wypalą i osiągną sukces. A idąc dalej, to w trzecim roku chcemy już zaatakować Metalkas 2 Ekstraligę. Wtedy jeszcze nie będziemy na musiku, ale w czwartym sezonie już chcielibyśmy pójść wyżej. Te nasze plany mają solidne podstawy. Mam na myśli wsparcie miasta. Projekt Śląsk popiera nie tylko aktualnie urzędujący prezydent, ale i cała rada miasta. Wszyscy chcą żużla, ligowego ścigania i tego, żeby obiekt na Skałce tętnił życiem. Istotne jest to, że stadion ma służyć nie tylko żużlowcom, ale i piłkarzom. To ma być piękny wielofunkcyjny obiekt – skwitował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to