Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Żużel – Tai Woffinden: Aż trudno uwierzyć.

Od dramatycznych chwil dla Taia Woffindena minął właśnie rok. 30 marca 2025, trzykrotny mistrz świata uległ bardzo poważnemu upadkowi podczas sparingu w Krośnie, po którym rozpoczął długą i trudną walkę o powrót na motocykl. Brytyjczyk w najnowszym wpisie podzielił się mocną refleksją.

W przedostatni dzień marca mijał równo rok od dramatycznego karambolu z udziałem Taia Woffindena. Ówczesny zawodnik Texom Stali Rzeszów w trakcie sparingu w Krośnie podczas drugiego wyjazdu na tor z impetem wpadł pod dmuchaną bandę po kontakcie z innym żużlowcem. Siła i prędkość z jaką Woffinden uderzył była ogromna, a bandy wysoko się podniosły. Natychmiast stało się jasnym, że Brytyjczyk doznał olbrzymich obrażeń. Stan trzykrotnego czempiona był na tyle poważny, że konieczna była akcja z wykorzystaniem helikoptera, który w szybkim tempie przetransportował żużlowca do szpitala.

Woffinden tuż po karambolu stracił blisko trzy litry krwi i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, a dokładne badania wykazały: złamanie kręgu TH9, podwójne złamanie kości udowej, wieloodłamowe złamanie prawej kości ramiennej, zmiażdżony łokieć, przebite płuco oraz 12 złamanych żeber.

Powrót do zdrowia wiódł przez naprawdę długą i krętą drogę, jednak Woffinden pokazał już nie raz jakim wojownikiem jest. Rehabilitacja czempiona trwała kilka miesięcy i przynosiła stopniowe efekty, a w tym wszystkim Brytyjczyk nie tracił swojego celu jakim był powrót na motocykl żużlowy. Jeszcze na koniec roku 2025 pojawił się na torze podczas treningu, a na kolejne rozgrywki związał się z Moonfin Magnus Ostrów Wlkp., gdzie ma pełnić rolę lidera obok Chrisa Holdera czy Gleba Czugunowa.

W rocznicę karambolu Woffinden, zamieścił na swoich mediach społecznościowych zdjęcie z treningu z ujmującą refleksją – Właśnie zakończyłem kolejny dzień na torze. Aż trudno uwierzyć, że minęło już dokładnie 12 miesięcy. Z jednej strony czas minął szybko, z drugiej – wolno. Praca i wysiłek, które zostały włożone, żeby znaleźć się w tym miejscu, w którym jestem teraz, są ogromne. Jeszcze kilka dni jazdy w kółko i wracamy do rywalizacji – nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak nam pójdzie – napisał Brytyjczyk.

Na pierwszy oficjalny start Woffindena w nowych barwach musimy poczekać do soboty, kiedy to Moonfin Magnus Ostrów odjedzie inauguracyjne starcie w sezonie Metalkas 2. Ekstraligi przeciwko Hunters PSŻ Poznań. Co ciekawe już w drugiej kolejce Brytyjczyk będzie musiał przełamać demony z Krosna, po których zdecydował się nie brać udziału w przedsezonowych sparingach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to