Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

Metalkas 2. Ekstraliga – Maksymilian Pawełczak: Mogę być z siebie zadowolony, zrobiłem swoje.

W niedzielę wielkanocną Abramczyk Polonia Bydgoszcz pewnie pokonała Cellfast Wilki Krosno wynikiem 54:36, notując bardzo solidny występ przed własną publicznością. Jednym z bohaterów gospodarzy był młodzieżowiec Maksymilian Pawełczak, który szczególnie błyszczał w pierwszej fazie zawodów.

W opóźnionym znacznie hicie pierwszej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi przy Sportowej 2 znakomicie wypadły miejscowe Gryfy. Abramczyk Polonia rozprawiła się z Cellfast Wilkami Krosno aż 54:36, a na szczególną uwagę zasługuję piorunujące wejście w mecz zawodników Dariusza Śledzia. Ci po czterech gonitwach prowadzili aż 20:4. Wywalczonego tak szybko prowadzenia lokalni nie oddali do samej kreski, jednak z biegiem czasu Wataha z Podkarpacia łapała coraz większą prędkość. Ta z pewnością może im się przydać przy kolejny starciu, które może nadejść w fazie play-off.

Prym w szeregach zwycięskiej drużyny wiódł Szymon Woźniak. Kapitan Gryfów zdobył płatny komplet, ale show skradł jego młodszy kolega. Maksymilian Pawełczak w czterech wyjazdach zdobył siedem punktów z bonusem, co w opinii kibiców było wystarczającym argumentem, aby wybrać go rajderem meczu. Zawodnik Abramczyk Polonii przyznał jednak, że nie wszystko w jego jeździe było idealne, a kluczowy okazał się moment w drugiej części zawodów.

– Tor bardzo się zmienił w trakcie meczu, zrobił się jeszcze bardziej twardy, niż się spodziewałem. Ja nie wprowadziłem żadnych zmian po ósmym biegu i to był mój błąd. Mimo to cieszy zwycięstwo drużyny – mówił po meczu w rozmowie z naszym portalem.

Warunki torowe były jednym z ważniejszych tematów niedzielnego spotkania. Opady i przykrycie nawierzchni plandeką sprawiły, że przygotowanie toru nie było łatwe.

– Trochę nas to zaskoczyło, bo nie mogliśmy przygotować toru dokładnie tak, jak chcieliśmy. Był jednak podobny do tego z treningów, choć brakowało tej szerokiej ścieżki. Mimo to dobrze się dopasowaliśmy i mamy fajny wynik – ocenił Pawełczak.

Kluczowy dla losów meczu był bardzo mocny początek bydgoszczan. Ci wywalczonej przewagi nie wypuścili ze swoich rąk – Start był naprawdę świetny. Po czterech biegach mieliśmy serię czterech podwójnych wygranych, więc to na pewno ustawiło spotkanie i dało nam pewność siebie – rozpoczął młodzieżowiec – Dobrze wszedłem w mecz, zrobiłem dwie „trójki” na początku. Później gdzieś te punkty uciekły, ale ogólnie mogę być z siebie zadowolony, zrobiłem swoje – skwitował.

Bydgoszczanie w drugiej kolejce udadzą się na Gliwicką 72 na pojedynek z miejscowym INNPRO ROW-em Rybnik. Mimo znacznej różnicy w aspiracjach obu ekip, żużlowcy Abramczyk Polonii absolutnie nie lekceważą rywala – Wszystko trzeba przeanalizować i jedziemy dalej. Skupiamy się już na następnym meczu – zakończył zawodnik Abramczyk Polonii.

Marta Zielińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to