Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /home/vh10705/zuzelnews.pl/wp-includes/functions.php on line 6131

PGE Ekstraliga – Betard Sparta Wrocław o włos lepsza od Gezet Stali Gorzów.

Betard Sparta Wrocław wygrała na Jancarzu 46:44 z miejscową Gezet Stalą Gorzów. Kwestie zwycięstwa dla gości rozstrzygnął w ostatniej odsłonie dnia bardzo szybki Bartłomiej Kowalski. Na nic zdała się świetna postawa Jacka Holdera, Andersa Thomsena czy przede wszystkim Mathiasa Pollestada.

Zdecydowanie ciekawej zapowiadało się drugie piątkowe starcie. Gezet Stal Gorzów gościła na swoim obiekcie Betard Spartę Wrocław. Gospodarze napędzeni zaskakującym remisem wywiezionym z Grudziądza, pragnęli jak najlepiej rozpocząć sezon 2026 przed domową publicznością. Zadanie łatwe nie było, a dodatkowo musieli sobie radzić bez obolałego Oskara Palucha, w miejsce którego Piotr Paluch postawił na Oskara Chatłasa. Goście z kolei po bezproblemowej wiktorii nad Stelmet Falubazem, chcieli podtrzymać dobrą formę, a także po raz kolejny wywieźć z Jancarza cenne dwa punkty. Przed rokiem wrocławianie wygrali 49:41.

Obie strony miały swoje cele i nikt nie zamierzał odpuszczać, czego efektem było klasyczne domino w pierwszym biegu dnia, a z nawierzchnią bardzo bliski kontrakt zaliczył Bartłomiej Kowalski. W powtórce zapowiadało się na sporą niespodziankę, bowiem ze startu znakomicie wystrzelili goście na 1:5, jednak nie zamierzał na to pozwolić Jack Holder, który minął zawodnika U24 Betard Sparty. Odpowiedź miejscowych była natychmiastowa. Para Oskar Chatłas-Adam Bednar otworzyła zawody z wysokiego C ogrywając podwójnie Mikkela Andersena i Marcela Kowolik, wysforowując Gezet Stal na pierwsze tego dnia prowadzenie. W sukurs swoim młodszym kolegom poszli Anders Thomsen i Mathias Pollestad, którzy w fenomenalnym stylu ograli w stosunku 5:1 arcymocną parę wrocławian Daniel Bewley-Artem Laguta. Przyjezdni, jednak nie tracili wigoru i podnieśli się szybko po dwóch ciosach, sami wyprowadzając równie mocny za sprawą dobrej jazdy Macieja Janowskiego i Marcela Kowolika.

Korekty u gości jeszcze lepiej zazębiły się w piątym biegu, kiedy to Maciej Janowski po raz kolejny zaimponował prędkością, a ważną dwójkę dowiózł Bartłomiej Kowalski, a co za tym idzie Betard Sparta po raz drugi wysforowała się na prowadzenie. Wrocławianie dorzucili także kolejne dwa oczka w szóstej odsłonie, a drugą kolejkę zakończył pierwszy tego dnia remis.

Bardzo równo było w biegach osiem, dziewięć – oba zakończone zostały remisami, a kluczowy dla gospodarzy okazał się wyścig oznaczony cyfrą dziesięć. Mathias Pollestad z Pawłem Przedpełskim bezwzględnie wykorzystali słabszą dyspozycję Artema Laguty i wyrównali stan spotkania.

Napędzeni gospodarze nie zamierzali się zatrzymywać. Raz jeszcze zachwycił Pollestad, który w duecie z niemalże bezbłędnym tego dnia Jackiem Holderem dowieźli kolejne 5:1 dla Gezet Stali, która objęła czteropunktowe prowadzenie po jedenastu odsłonach. To jednak w mig zostało zniwelowane przez gości, a końcówka starcia zapowiadała się ogniście, szczególnie, że Betard Sparta przed biegami nominowanymi prowadziła ponownie czteroma oczkami!

Mimo strat Gezet Stal nie przestawała marzyć o punktach na swoim obiekcie. Kapitalnie wprost Mathias Pollestad wyminął Brady’ego Kurtza, a ważne oczko dowiózł Paweł Przedpełski, tym samym dając wciąż szansę gorzowianom na remis czy nawet wygraną. Do remontady gospodarzy nie dopuścił, świetnie dysponowany w końcówce Bartłomiej Kowalski. Krajowy zawodnik po znakomitym starcie pewnie pognał po trójkę, która dała Betard Sparcie Wrocław wiktorię w stosunku 46:44.

Gezet Stal Gorzów: 44 pkt
9. Jack Holder – 12+1 (2,3,3,3,1*)
10. Hubert Jabłoński – 0 (-,0,0,0)
11. Paweł Przedpełski – 4+1 (0,0,2*,1,1)
12. Marcel Szymko – 0 (-,-,-,-,-)
13. Anders Thomsen – 11 (3,2,3,1,2)
14. Oskar Chatłas – 4 (3,1,0)
15. Adam Bednar – 2+1 (2*,0,0,0)
16. Mathias Pollestad – 11+2 (2*,1,3,2*,3)

Betard Sparta Wrocław: 46 pkt
1. Brady Kurtz – 8+1 (3,1,1*,1,2)
2. Daniel Bewley – 9 (1,3,2,3,0)
3. Bartłomiej Kowalski – 10+2 (1,2*,1*,3,3)
4. Maciej Janowski – 7+1 (2*,3,2,0,0)
5. Artem Laguta – 5+1 (0,2,1,2*)
6. Marcel Kowolik – 3 (0,3,0)
7. Mikkel Andersen – 4+2 (1,1*,2*)
8. Nikodem Mikołajczyk – NS

Bieg po biegu:
1. (59,18) Kurtz, Holder, Kowalski, Przedpełski – 2:4 – (2:4)
2. (59,29) Chatłas, Bednar, Andersen, Kowolik – 5:1 – (7:5)
3. (57,91) Thomsen, Pollestad, Bewley, Laguta – 5:1 – (12:6)
4. (59,84) Kowolik, Janowski, Chatłas, Bednar – 1:5 – (13:11)
5. (59,05) Janowski, Kowalski, Pollestad, Przedpełski – 1:5 – (14:16)
6. (58,38) Bewley, Thomsen, Kurtz, Bednar – 2:4 – (16:20)
7. (59,01) Holder, Laguta, Andersen, Jabłoński – 3:3 – (19:23)
8. (58,71) Thomsen, Janowski, Kowalski, Chatłas – 3:3 – (22:26)
9. (58,65) Holder, Bewley, Kurtz, Jabłoński – 3:3 – (25:29)
10. (59,26) Pollestad, Przedpełski, Laguta, Kowolik – 5:1 – (30:30)
11. (59,25) Holder, Pollestad, Kurtz, Janowski – 5:1 – (35:31)
12. (59,32) Bewley, Andersen, Przedpełski, Bednar – 1:5 – (36:36)
13. (59,91) Kowalski, Laguta, Thomsen, Jabłoński – 1:5 – (37:41)
14. (59,47) Pollestad, Kurtz, Przedpełski, Janowski – 4:2 – (41:43)
15. (59,44) Kowalski, Thomsen, Holder, Bewley – 3:3 – (44:46)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postaw mi kawę na buycoffee.to